wtorek, 23 sierpnia 2016

Ciasteczka owsiane

Ciasteczka owsiane

- prosto z Królestwa Wielkiej Brytanii


Ciasteczka owsiane są powszechnie znane i jeszcze bardziej lubiane. Królowa Brytyjska, Elżbieta II, podobno często jada je na śniadanie, a premier Wielkiej Brytanii David Cameron zalicza je do swoich ulubionych. Historia ciastek owsianych sięga bardzo daleko, bo do czasów rzymskiego podboju Brytanii w 43 roku, a możliwe, że jeszcze wcześniej. Początkowo ciasto owsiane przybierało postać naleśnika, czy też pewnego rodzaju opłatka. Dopiero z czasem ewoluowało do postaci krakersa, czy herbatnika. Obecnie ciasto owsiane występuje w wielu wersjach i formach - począwszy od naleśnika, kończąc na najwymyślniejszych rodzajach ciastek. Płatki owsiane stanowią podstawowy składnik, jednakże do ciastek bywa dodawana razowa, jak również zwykła mąka. Ciastka przygotowuje się w piecu, znaczącą większość ciastek. Jeśli chodzi o ciastka owsiane - są wersje, gdzie ciastka są gotowane. Ciastka owsiane są wyjątkowo dobre - a ich kolejną złotą zaletą jest ekspresowy czas potrzebny na przygotowanie, a nawet samo pieczenie. Polecać nie trzeba - one same się polecają.


Składniki:

  • 150 g płatków owsianych
  • 100 g troztopionego masła
  • 1  jajko
  • 90 g drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Przygotowanie:

  1. Zadbaj o to, aby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej. Przy pomocy blendera doprowadź płatki owsiane do postaci okruszków. Do pokruszonych drobno płatków dodaj roztopione masło i dokładnie wymieszaj.
  2. Utrzyj w misce jajko z cukrem do powstania jasnej i puszystej masy. Dodaj mąkę pszenną i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszaj, a następnie dodaj płatki owsiane z masłem. Dobrze połącz ze sobą wszystkie składniki.
  3. Wyłóż blachę papierem do pieczenia. Wyłóż na dłoni 1-2 łyżeczki masy i uformuj kulkę, następnie ją lekko spłaszcz. Wyłóż ciasto na blachę w około 8-cm odstępach. Powinno wyjść od 10 do 30 sztuk w zależności od pożądanej wielkości. 
  4. Włóż ciastka do piekarnika i piecz w temperaturze 175 stopni Celsjusza przez około 10 minut. Brzegi ciastek powinny się zarumienić. Wyjmij blachę z piekarnika i pozostaw do przestudzenia. Ciastka możesz dodatkowo pokryć polewa z czekolady. 

Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z Moje wypieki

Smacznego!

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Karpatka

Karpatka

- historia słodkiej batalii


Karpatka stanowi tradycyjne polskie ciasto. Jednak trudno dotrzeć do początków jego powstania. Najwcześniejsza wzmianka w literaturze pochodzi bowiem z 1972 roku, w skrypcie z dla studentów filologii polskiej. To co jest pewne - to nazwa ciasta. Jak łatwo się domyślić się pochodzi od łańcucha górskiego środkowej Europy, czyli Karpat, a to za sprawą kształtu pofałdowanej wierzchniej części ciasta. Karpatka składa się z dwóch płatów ciasta wypełnionego gęstym kremem - śmietankowym, a konkretnie russel lub kremem budyniowym. Tradycyjnie dolną część ciała powinno się po upieczeniu posmarować marmoladą, a na nią dopiero wyłożyć porcję kremu. Według podręczników do gastronomii dolny blat ciasta powinien być przygotowany z ciasta kruchego, górny zaś z parzonego. Bardzo często można się spotkać z karpatka, której zarówno spód jak i wierzch sporządzony jest z ciasta parzonego. Karpatkę kroi się na koniec na prostokątne kawałki, które następnie posypuje się warstwą cukru pudru. W sprzedaży popularne są gotowe półprodukty potrzebne do wyrobu karpatki, które maksymalnie skracają czas jej przygotowania. Pierwszy tego rodzaju produkt został wprowadzony na rynek w 1986 roku, przez Kujawskie Zakłady Koncentratów Spożywczych we Włocławku, czyli dzisiejszą firmę Delecta SA. W 1995 roku Karpatka została zarejestrowana w Urzędzie Patentowym RP przez firmę Delecta SA. W 1996 roku firma Dr. Oetker wprowadziła praktycznie ten sam towar pod tą samą nazwą. Spowodowało to 12-letni spór w sądzie, który swoje zakończenie miał w 2011 roku  na korzyść Delecta SA. Próbowałam obu, tym razem chciałam skosztować od podstaw. Ciasto, może jest odrobinę czasochłonne - ale warte każdej poświęconej jego przygotowaniu minuty. Jeśli coś można nazwać rozkoszą dla podniebienia - to na pewno karpatkę. 


Składniki:

Ciasto parzone:
  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek
Krem:
  • 3 szklanki mleka
  • 130 g cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • 1 jajko
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 350 g masła o temp. pokojowej
  • 30 g drobnego cukru (dodatkowo)
Dodatkowo:
  • cukier puder 
Przygotowanie:
  1. Przygotuj ciasto parzone: W garnku z wodą rozpuść masło i doprowadź do wrzenia. Wsyp mąkę i zmniejsz ogień. Ucieraj do momentu uzyskania gęstej masy pozbawionej grudek. Masa powinna odchodzić od brzegów garnka. Zdejmij garnek z ognia i wystudź.
  2. Do przestudzonego ciasta wbij jajka. Po każdym dodaniu jajka miksuj ciasto. Jak ciasto stanie się gładkie, klejące i pozbawione grudek podziel je na dwie części.
  3. Blachę o wymiarach 32x23 cm wysmaruj masłem  i oprósz mąką. Przy pomocy szpatułki rozprowadź ciasto na blasze i wyrównaj. Piecz w temperaturze 200 stopni Celsjusza przez około 25-30 minut, aż ciasto lekko zbrązowieje. Powtórz czynność z drugą częścią ciasta.
  4. Przygotuj krem: Zagotuj 2 szklanki mleka z cukrem zwykłym i wanilinowym. Resztę mleka zmiksuj z jajkiem, mąką ziemniaczaną i pszenną przy pomocy blendera, następnie wrzuć całość do wrzącego mleka. Doprowadź całość do wrzenia, mieszając przy tym energicznie. Trzymaj chwilę na ogniu. Po zagotowaniu przykryj garnek folią spożywczą i pozostaw do całkowitego wystudzenia. 
  5. Do miski wrzuć masło i dodatkowy cukier. Utrzyj do momentu powstania puszystej i lekkiej masy. Dodawaj stopniowo wystudzony krem miksując całość po każdym dodaniu. 
  6. Gotowy krem wyłóż na upieczony wcześniej blat ciasta. na wierzch wyłóż drugi blat ciasta. Wstaw ciasto do lodówki na kilka godzin. Pokrój na kwadratowe porcje i oprósz cukrem pudrem. 



Przepis zaczerpnięty z "Moje wypieki. Wielki poworót" Dorota Świątkowska

Smacznego!

niedziela, 21 sierpnia 2016

Kurczak w sosie z zielonym pieprzem

Piersi kurczaka w sosie z zielonym pieprzem

- delikatnie z pieprzem, po brytyjsku


Wszechobecny jest pogląd, że potrawy rodem z Wielkiej Brytanii są mało wyrafinowane i toporne. Za kulinarny symbol Królestwa Wielkiej Brytanii uważa się tradycyjny zestaw śniadaniowy - który jakby nie ukrywać jest rzeczywiście ciężkostrawny. Szeroko znane są potrawy jak puddingi, smażona ryba z frytkami okraszonymi octem, czy zapiekanki ziemniaczane. Rzeczywiście diecie wyspiarskiej daleko do śródziemnomorskiej, jakby jednak o niej nie mówić jest to kuchnia smaczna. Anglia podbijała i tworzyła kolonie w wielu rejonach świata. Jednocześnie sama była pod wpływem tamtejszych kultur. Bogactwo swojego stołu zawdzięcza wielu cywilizacjom - począwszy od Celtów, Anglosasów i Normanów, po Indie, czy Chiny. Cenię kuchnię angielską za jej prostotę. Przygotowanie dań jest nieskomplikowane, a efekt jak dotąd zawsze mnie w pełni zadowalał. Jeśli chcecie porządnego i sycącego obiadu - potrawa z jadłospisu brytyjskiego będzie strzałem w dziesiątkę. Smażone piersi z kurczaka w sosie z zielonym pieprzem są wyjątkowo szybkie w przygotowaniu. Wystarczy kilka dodatków - ziemniaki, frytki i surówka, aby powstało nieskomplikowane, a nowe w smaku danie.



Składniki dla 4 osób:
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 30 g masła
  • 1 łyżka mąki
  • 1/2 szklanki bulionu drobiowego
  • 2 łyżeczki osuszonego zielonego pieprzu w zalewie
  • 1 łyżka śmietany

Przygotowanie:
  1. Rozpuść masło na małej patelni i smaż kurczaka przez blisko 5 minut z każdej strony na średnim ogniu.
  2. Zdejmij filety z ognia i owiń je folią aluminiową, aby nie wystygły.
  3. Do tej samej patelni wsyp mąkę i smaż aż całość lekko zbrązowieje. Zdejmij patelnię z ognia i stopniowo wlewaj bulion. Ponownie postaw na ogniu i mieszaj do momentu aż sos zgęstnieje. 
  4. Dodaj do sosu ziarna pieprzu oraz śmietanę. Zwiększ płomień i mieszaj, nie dopuszczaj do zagotowania. 
  5. Wyłóż filety kurczaka na talerz i polej przygotowanym sosem.

Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Chińska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Visipipuuro - skandynawski deser z malinami

Visipipuuro

klappgröt po szwedzku, czyli kasza manna z malinami 



Vispipuuro z języka fińskiego, czy klappgröt z języka szwedzkiego oznacza dosłownie bitą owsiankę. Jest to rodzaj słodkiego deseru na bazie kaszy manny gotowanej na mleko z dodatkiem owoców. Potrawa jest znane zarówno w kuchni fińskiej, jak również szwedzkiej. Klappgröt najczęściej przyrządzany jest z borówki brusznicy. Do sporządzenia deseru można używać również inne owoce lasu jak zwykłe jagody, agrest, truskawki, żurawinę, porzeczki, maliny, czy też mniej leśne morele. Przygotowanie Visipipuuro jest bardzo proste - wystarczy dodać do zagotowanego mleka z dodatkiem owocowej pulpy i cukru kaszę manną. Po ochłodzeniu powstałej owsianki wystarczy energicznie ją ubić do powstania lżejszej konsystencji musu. Deser można przybrać świeżymi owocami, co sprawia, że danie wygląda dodatkowo atrakcyjnie. Klappgröt - Visipipuuro jest doskonałym deserem dla dzieci - bez konserwantów, w kuszącym kolorze. Najmłodsi nie powinni mieć problemu z przyjęciem dania do letniego menu. Jest to również ciekawy pomysł na urozmaicone śniadanie dla dorosłych. 


Składniki na 3-4 porcje:
  • 2 szklanki mleka
  • 9 łyżek kaszy manny
  • 250 g świeżych malin
  • 2 łyżki cukru
  • kila sztuk malin, liście mięty (do przybrania)

Przygotowanie:
  1. Maliny zmiksuj przy pomocy blendera na gładką masę. Jeśli chcesz się pozbyć pestek dodatkowo przetrzyj zmiksowane maliny przez sito.
  2. Wymieszaj w garnku mleko, cukier oraz zblendowane owoce. Doprowadź całość do wrzenia, a następnie wsyp kaszę mannę intensywnie przy tym mieszając. 
  3. Całość gotuj na małym ogniu, nie przestając mieszać przez około 5 minut lub do momentu aż kaszka zgęstnieje. W razie potrzeby dodaj do kaszki cukru. Po wystygnięciu ponownie zmiksuj całość, tak aby kaszka nabrał puszystej konsystencji. 
  4. Przełóż kaszkę do miseczek i udekoruj pozostałymi malinami i liśćmi mięty.
Smacznego!

niedziela, 31 lipca 2016

Drożdżowe z kruszonką

Drożdżowe z kruszonką

- Puszyste ciasto drożdżowe z kruszonką 


Do szczęścia niewiele trzeba. Szczególnie w dni upalne jak dzisiaj. Gdy temperatura osiąga wartości upojnie wysokie, człowiek pragnie rzeczy prostych - wody, cienia, czy podmuchu wiatru. Śniadanie, obiad, kolacja oraz deser - powinny być jak najbardziej proste. Ciasto drożdżowe jest ideałem w tych warunkach. Chyba, że w pobliżu dostępne są lody, a nawet jeśli są to z tym wypiekiem spokojnie mogą iść w parze. Puszyste ciasto drożdżowe z kruszonką - doskonale smakować będzie również z lekko kwaśnymi owocami, jak również z powidłami śliwkowymi lub dżemem. Zachęcam do przygotowania, smakuje wybornie i uwodzi swoją prostotą. Składników wiele nie trzeba. Czasu - może odrobinę, jednak ciasto jest tego warte. Nic więcej w tym temacie dodawać nie trzeba. Pozdrawiam w ten słoneczny, upalny dzień.



Składniki:
  • 300 g mąki pszennej
  • 6 g suchych drożdży
  • 1/2 szklanki letniego mleka
  • 1 jajko
  • 50 g roztopionego masła
  • 45 g cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • dodatkowo jedno jajko do posmarowania
Kruszonka:
  • 50 g masła
  • 10 łyżek mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego

Przygotowanie:
  1. Przesianą mąkę wymieszaj z suchymi drożdżami. Stopniowo dodaj pozostałe składniki, poza dodatkowym jajkiem. Wyrabiaj ciasto aż stanie się gładkie i elastyczne. 
  2. Przełóż ciasto do miski i przykryj bawełnianą szmatką. Pozostaw w spokojnym bezwietrznym miejscu przez około 1,5 godziny do podwojenia objętości. 
  3. Po tym czasie delikatnie wyrób ciasto i wyłóż je do szerokiej keksówki lub większej tortownicy wysmarowanej  masłem i oprószonej mąką. Ponownie przykryj ciasto szmatką i odstaw w ciepłe miejsce na 30 minut.
  4. Przygotuj kruszonkę poprzez wyrobienie w palcach wszystkich składników. Tuż przed włożeniem ciasta do piekarnika posmaruj jego wierzch roztrzepanym jajkiem i posyp kruszonką.
  5. Piecz w temperaturze 180- stopni Celsjusza przez około 35 minut.
Przepis zaczerpnięty- zmodyfikowany z "Moje wypieki. Wielki powrót" Dorota Świątkowska 


Smacznego!

czwartek, 9 czerwca 2016

Zupa z soczewicy i marchewki

Zupa z soczewicy i marchewki


- szybka, kremowa i dobra



Według Francuzów kuchnia brytyjska jest najgorszą w całej Europie, a nawet na świecie. Skąd się wzięło to przekonanie? Jak głosi plotka, winowajcą jest normandzki książę Wilhelm I Zdobywca, który najechał Anglię w XI wieku. Kuchnia brytyjska, nie wydaje się być tak wykwintna i wymyślna co kuchnia francuska, jednakowoż nie można zarzucić jej tego, że jest niesmaczna. Przeciwnie, jest bardzo smaczna, a przede wszystkim prosta. Przygotowanie ciekawych w smaku dań nie wymaga dużych umiejętności kulinarnych, ani nie zabiera dużo czasu. Właśnie to w tej kuchni cenię najbardziej. Trudno się na niej zawieść i zawsze wszystkim smakuje, a to właściwie chodzi. Dzisiaj w menu pojawiła się zupa z soczewicy i marchewki. Gotowana w bulionie marchew zostaje zmiksowana do postaci kremu, do którego dodana zostaje soczewica. Zupa jest sycąca, a zarazem lekka - takie lubię najbardziej. Przygotowuje się ją szybko i  łatwo jak na kuchnie brytyjską przystało. Ma niesamowity kolor, który przyciąga - co za tym idzie - zachęcam do przygotowania.



Składniki:
  • 4,5 szklanki bulionu warzywnego
  • 2 cebule, drobno pokrojone
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 6 dużych marchewek, grubo pokrojonych
  • 1 łodyga selera naciowego, grubo pokrojona (użyłam 1/4 zwykłego
  • 2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki żółtej soczewicy
  • 1/2 szklanki maślanki 

Przygotowanie:
  1. Podgrzej w rondlu 1/2 szklanki bulionu, wsyp cebulę, 2 ząbki czosnku, kumin. Dodaj marchew z selerem i gotuj przez 5 minut cały czas mieszając.
  2. Do rondla wlej pozostały bulion oraz wodę. Zagotuj. Następnie gotuj przez około 20 minut na małym ogniu bez przykrycia.
  3. Przy pomocy blendera miksuj zupę partiami, tak aby stała się jednolita. Dodaj soczewicę i gotuj na małym ogniu bez przykrycia do momentu aż ta zmięknie. 
  4. Do gorącej zupy dodaj maślankę. Rozlej do misek i od razu podawaj.
Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Brytyjska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

wtorek, 7 czerwca 2016

Kimchi z rzepy

Kkattugi

- kiszona rzepa na ostro


Kimchi to chyba najlepiej znane koreańskie danie. W 2013 roku tradycyjny sposób przygotowywania kimchi na zimę – kimjang – został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Chociaż rzepa stanowi najczęściej dodatek tradycyjnie przygotowanego kimchi, w których pierwsze skrzypce gra kapusta pekińska, to są jego rodzaje, w których to rzepa odgrywa główną rolę. Kkattugi to znane w Korei kimchi przygotowywane z młodej rzepy. Potrawa jest pikantna, a jednocześnie jest wyjątkowo zdrowa. Rzepa słynie ze swoich wartości odżywczych, czosnek i imbir także. Można uznać, że jest to doskonała dawka zdrowia trzymanego w słoiku. Kimchi można wykorzystać na wiele sposobów - zarówno jako dodatek do obiadu, jak również na jego bazie można przygotować zupę, jest doskonałe do dań z ryżu. Ceńmy zdrowie i jedzmy koreańskie kiszonki. 


Składniki:

  • 2 rzepy
  • 1/3 szklanki grubej soli morskiej
  • 5 ząbków czosnku
  • 3 cm korzenia imbiru
  • 1 duży por
  • 1/2 szklanki ostrej mielonej papryki
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1/3 szklanki mąki ryżowej

Przygotowanie:
  1. Dokładnie umytą rzepę pokrój w kostkę. Włóż do miski, zasyp solą i zalej całość wodą. Odstaw miskę z rzepą na około jedną godzinę. Po tym czasie wrzuć rzepę do sitka i opłucz pod zimną wodą.
  2. Do garnka wsyp mąkę ryżową i zalej ją 2 szklankami wody. Doprowadź do wrzenia, następnie zmniejsz płomień i gotuj przez kolejne 5 minut nie przestając mieszać. 
  3. Pokrój pora na na kawałki o długości 5 cm. Posiekaj drobno czosnek i imbir. 
  4. Do garnka z mąką ryżową dodaj mieloną paprykę i dobrze wymieszaj. Następnie dodaj posiekany czosnek, imbir, cukier, sól oraz sos rybny. Wrzuć rzepę wraz z porem i dokładnie wymieszaj. 
  5. Przełóż rzepę z zalewą do dużego słoika i pozostaw na jeden dzień w temperaturze pokojowej. Po upływie dnia wsadź do lodówki na przynajmniej tydzień, aby ukończyć proces kiszenia.

Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Potrawy kuchni koreańskiej"

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Makaron z pulpecikami


Makaron z pulpecikami


- w sosie pomidorowym


Pamiętacie scenę z "Zakochanego kundla" Walta Disneya, kiedy to Lady i Tramp konsumowali makaron z pulpecikami we włoskiej knajpce? Jako szkrab byłam na tym filmie w kinie, ów scena tak mocno zakorzeniła się w mojej głowie, że myśląc o kuchni włoskiej pierwszy obraz  jak się pojawia w mojej głowie przedstawia makaron spaghetti z klopsikami. Same pulpeciki szybko się przygotowuje. Ich przygotowanie i usmażenie zajęło mniej, niż czas potrzebny na ugotowanie makaronu. Sos pomidorowy idealnie pasuje do całości i nadaje lekkości potrawie. Jeśli chodzi o mięso, polecam wołowinę lub wieprzowinę. Włosi w swojej kuchni nie przywykli stosować mięsa drobiowego. Danie urzekło mnie, nie tylko ze względów sentymentalnych, jest po prostu bardzo smaczne. Jest to potrawa idealna na romantyczną kolację, chociażby z pupilem. Zachęcam do przygotowania. 


"Oh this is the night, it's a beautiful night
And we call it bella notte
Look at the skies, they have stars in their eyes
On this lovely bella notte."

Składniki dla 4 osób:
  • 1 mały ziemniak, ugotowany i rozgnieciony
  • 400 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
  • 2 łyżki mąki
  • 1 cebula
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 jajko
  • 1 puszka drobno pokrojonych pomidorów z puszki lub 500 ml passaty pomidorowej
  • 300 g makaronu
  • oliwa
  • kilka gałązek tymianku
  • świeżo starty parmezan
  • sól, świeżo zmielony pieprz, cukier

Przygotowanie:
  1. Do mielonego mięsa dodaj rozgniecionego na puree ziemniaka, oraz zblendowaną cebule i liście natki pietruszki. Dopraw solą i pieprzem, rozbij do miski z mięsem jajko. Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki.
  2. W wilgotnych dłoniach utocz kulki z mięsa o wielkości orzecha włoskiego. Obtocz je w mące. Nastaw osoloną wodę na makaron i ugotuj go al dente.
  3. Rozgrzej na patelni 4 łyżki oliwy i smaż partiami uformowane pulpeciki do zrumienia. Przewracaj pulpeciki ostrożnie, dopiero po dobrym zarumienieniu jednej ze stron. Przesuń pulpeciki na jedną ze stron. W wolne miejsce wlej poszatkowane pomidory lub passatę. Dopraw solą, pieprzem oraz łyżeczką cukru. Dodaj poszatkowana pietruszkę i oregano. Wymieszaj sos i rozprowadź go po całej patelni.
  4. Doprowadź sos do wrzenia. Po zagotowaniu przykryj pokrywką i gotuj przez kolejne 5-8 minut. Sos przez ten czas powinien zgęstnieć. 
  5. Rozłóż ugotowany makaron na talerzach, na niego wyłóż pulpeciki w sosie. Oprósz tartym parmezanem i przybierz gałązką tymianku.



Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z Kwestia Smaku

Smacznego!

poniedziałek, 16 maja 2016

Muffiny z żurawiną

Muffiny z żurawiną

- aromatyczne, korzenne, szybkie


Historia amerykańskich muffinów sięga XVIII wieku. Kto kiedykolwiek je przygotowywał, ten doskonale wie, ze ich pieczenie zajmuje niewiele czasu. W Stanach taka forma wypieków nazywana jest "quick breads". Ich powstanie powiązane jest z wykorzystaniem w tym czasie węglanu potasu w piekarnictwie, a dokładnie potażu - czyli  części popiołu pochodzącego ze spalania węgla drzewnego, które zawiera związki potasu. Tak się składa, że Polska była dosyć znaczącym eksporterem potażu. Ignacy Krasicki stworzył nawet na temat potażu fraszkę:


„Gdyby nie było potażu
Nie byłoby ekwipażu;
Skarb to nie dość wielbiony
Z popiołów mamy galony.”

Dzisiaj zamiast potażu, stosuje się proszek do pieczenia, który został wynaleziony chwilę po powstaniu muffinów. Muffiny z żurawiną, to kolejna odsłona tych małych pocieszycieli. Nie są za słodkie, za sprawą żurawiny lekko kwaskowate o delikatnym, nienarzucającym się korzennym aromacie. Idealne do herbaty, na piknik i do pracy. Zachęcam do przygotowania.




Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki drobnego cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 1/3 szklanki mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 1 szklanka suszonej żurawiny


Przygotowanie:
  1. W misce wymieszaj wszystkie sypkie składniki: mąkę, cukier, sodę oczyszczoną, kakao oraz przyprawę korzenną. W osobnym naczyniu połącz składniki mokre: maślankę, mleko, masło oraz lekko roztrzepane jajko.
  2. Wymieszaj przy pomocy łyżki ze sobą składniki z obu misek. Dodaj odrobinę mleka jeżeli ciasto będzie zbyt gęste. Dodaj żurawinę i wymieszaj.
  3. Wyłóż papilotkami formę do muffinów. Wyłóż ciasto prawie do pełna. Piecz muffinki przez 25 minut w temperaturze 170 stopni.Wyjmij z piekarnika zarumienione muffiny i wystudź na kratce. 

Przepis zaczerpnięty z "Moje wypieki - wielki powrót" Dorota Świątkowska, Wydawnictwo EGMONT

Smacznego!

poniedziałek, 9 maja 2016

Zielone warzywa na parze na ostro

Zielone warzywa gotowane na parze 

- na ostro, po chińsku



Kapustę bok-choy coraz częściej można spotkać w sklepach i na targowiskach. Oficjalna polska nazwa dla tego liściastego warzywa to kapusta właściwa chińska. Ojczyzną tego podgatunku kapusty jest Azja Wschodnia. Obecnie jej uprawa jest powszechna w Chinach, w Ameryce Północnej oraz w niektórych miejscach Europy. Liście kapusty chińskiej są jędrne i nadają się idealnie do obróbki termicznej, przez co często stanowią dodatek do zup. Z nasion bok-choy wytłacza się olej jadalny, wytłoki zaś służą jako pasza dla zwierząt. Kapusta chińska zawiera duże ilości witaminy A oraz C oraz minerały takie jak wapń, żelazo, magnez i sód.  Charakterystyczną cechą kuchni chińskiej jest jej prostota. Jedną z bardziej popularnych metod gotowania jest przyrządzanie potraw na parze. W Chinach ten proces przygotowywania dań nazywa zheng. Jak dowodzą współczesne badania taki rodzaj przygotowywania potraw jest jednym z najzdrowszych. Ponadto, dania gotowane na parze zachowują pełny i naturalny smak produktów. Kapusta bok-choy idealnie się nadaje do tego typu obróbki termicznej. Zielone warzywa takie jak brokuły, strączki zielonego groszku oraz kapusta chińska połączone zostały z ostrą papryczką chilli, której smak został delikatnie ujarzmiony olejem sezamowych i arachidowym. Jest to świetny pomysł na lekki posiłek, który nasyci, odżywi, a przy tym jest jednocześnie lekkostrawny.



Składniki dla 2 osób:
  • 1 świeża papryczka chilli
  • 150 g różyczek brokuła
  • 80 g strączków zielonego groszku
  • 4 baby bok-choy
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 łyżka prażonych ziaren sezamu

Przygotowanie:
  1. Wyłóż garnek do gotowania na parze pergaminem i włóż do niego kapustę bok-choy, pokrojoną papryczkę, brokuły oraz groszek. Gotuj na wrzącej wodzie przez około 5 minut pod przykryciem. Warzywa powinny zmięknąć. 
  2. Przełóż warzywa do dużej miski. Wlej olej sezamowy i wymieszaj,
  3. W międzyczasie upraż ziarna sezamu na suchej patelni.
  4. Na patelni podgrzej olej arachidowy i polej nim warzywa. Warzywa wymieszaj aby składniki się połączyły. Podawaj warzywa posypane prażonymi ziarnami sezamu.

Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Chińska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!