Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2016

Iskiate - chia fresca

Iskiate, czyli chia fresca

- naturalny energetyk z nasionami chia



Nasiona chia poznałam niedawno, zatem jak na nowicjusza przystało, szukam wszelkich możliwych do zdobycia informacji na ich temat. Szałwia hiszpańska była już uprawiana od czasów prekolumbijskich Azteków. Na swoich ziemiach ojczystych, czyli w Meksyku i Gwatemali nadal jest powszechnie występującym gatunkiem. Słowo chia wywodzi się od słowa chian, które w języku nahuatl (czyli w języku azteckim, czy też inaczej meksykańskim) znaczy "oleisty". Z nasion chia mozna uzyskać olej. Co warto wziąć pod uwagę nasiona są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, białko, tłuszcze, błonnik pokarmowy, jak również znaczny poziom antyoksydantów. Historycznie, nasiona chia służyły jako podstawowy artykuł spożywczy Azteków w środkowym Meksyku, a szałwia hiszpańska stanowiła zaraz po kukurydzy i fasoli główną dla Azteków uprawę. Obecnie, chia uprawiana jest na terenie Meksyku, Paragwaju, Boliwii, Argentyny, Ekwadoru, Gwatemali oraz niej latynoskiej Australii. Nasiona szałwii hiszpańskiej służą do przygotowywania niezwykle odżywczych napojów oraz stanowią dodatek do innego rodzaju żywności. Iskiate to bardzo orzeźwiający napój, który obecnie nazywany jest naturalnym energetykiem. Zważywszy na bogaty skład nasion trudno się z tym określeniem nie zgodzić. Samo przygotowanie orzeźwiającego chia agua fresca jest banalnie proste i szybkie. Napój jest lekko słodki, lekko kwaśny, po prostu lekki, ale przede wszystkim jest odżywczy i to jest główny powód, aby po niego sięgać jak najczęściej.



Składniki na 1 porcję:

  • 1  szklanka wody (200-250 ml)
  • 1 łyżeczka syropu klonowego lub miodu 
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka nasion chia 


Przygotowanie:

  1. Wsyp łyżkę nasion chia do szklanki i zalej je zimną wodą. Dodaj łyżkę soku wyciśniętego z cytryny oraz syrop, miód lub cukier trzcinowy.
  2. Odstaw napój na około 5-10 minut, aby nasiona opadły i nabrały odpowiedniej egzystencji. Tuż przed spożyciem wymieszaj ponownie. Pij wraz z ziarnami.
Nasiona szałwii hiszpańskiej
Nasiona chia w przybliżeniu
Iskiate, czyli Chia Agua Fresca
Smacznego!

niedziela, 9 października 2016

Bubble tea

Bubble tea 

- czyli herbata z tapioką


Historia Bubble Tea tworzy krótką opowieść. Napój zwany również Boba Milk Tea, czy też perłową mleczną herbatą sięga czasów bardzo niedawnych, bo został wynaleziony w 1980 roku w Taichung w Tajwanie. Herbata stosunkowo szybko zyskała na popularności w tamtejszej części Azji. Większość napojów tego rodzaju tworzy się na bazie oczywiście herbaty, soku lub mleka z dodatkiem kulek tapioki o żelowej konsystencji. To właśnie perełki tapioki dają złudzenie bąbelków zanurzonych w herbacie. Bubble tea może być podawana na ciepło, coraz częściej jednak na prowadzenie wychodzi ta podawana z dodatkiem kostek lodu. Nieocenionym dodatkiem jest oczywiście smak słodyczy, zapewniony według uznania: za sprawą cukru, syropu, czy też soku owocowego. Istnieje wiele wersji tego napoju z dodatkiem rozmaitych składników - co podkreśla jak szybko zyskuje na popularności od ostatnich trzydziestu-kilku lat. Dwie najpopularniejsze wersje bubble tea to czarna lub zielona herbata z dodatkiem pereł tapioki. Zatem, w klasyce pozostając spróbowałam swoich sił w kuchni rodem ze współczesnego Tajwanu i przygotowałam bawarkę z dodatkiem produktu skrobiowego z manioka. Brzmi mało romantycznie? Wróćmy zatem do anglojęzycznej bubble tea! Warto przygotować, będzie to z pewnością miłe i ciekawe podejście do tematu herbaty.



Składniki na 3-4 porcje:

  • 1/2 szklanki ziaren tapioki
  • 4 szklanki wody
  • 2 szklanki mocnej herbaty
  • mleko
  • 1-2 łyżeczki cukru na szklankę

Przygotowanie:
  1. Wlej do rondla 4 szklanki wody i doprowadź do wrzenia. Kiedy woda się zagotuje wrzuć perełki tapioki i gotuj przez 15-20 minut. Często mieszaj tapiokę, aby nie przywarła do dna garnka. W tym czasie perły powinny stać się przezroczyste. Zdejmij z ognia i odstaw garnek z tapioką na kolejne 10-15 minut 
  2. W tym czasie przygotuj mocną herbatę. Najlepiej dwie torebki herbaty na szklankę. Posłódź według uznania przy pomocy cukru lub syropu. 
  3. Rozlej gęstą tapiokę równomiernie do wysokich szklanek i zalej ją herbatą. Wymieszaj, kolor pereł powinien stać się ciemniejszy. Dodaj mleka i ponownie wymieszaj. Dodaj ewentualnie do cukru do smaku. Wsadź do każdej szklanki słomkę i ciesz się smakiem.

Fotorelacja - tak wyglądała krótka historia przygotowywania:







Smacznego!

niedziela, 10 stycznia 2016

Herbata turecka z jabłkami i cynamonem

Herbata turecka z jabłkam i cynamonem

- oraz pomarańczą z cytryną



Kuchnia turecka nie jest skomplikowana, oparta jest na prostych połączeniach. Składniki i smaki łączy się swobodnie. Bogactwo kulinarne Turcja zawdzięcza swojemu ustyuowaniu leży na styku tradycji kulinarnych Europy, Azji oraz Półwyspu Arabskiego.  Herbata jest szczególnym napojem w kulturze tureckiej. Jednakże nie zawsze tak było. W XVI wieku była jednym z cenniejszych towarów trapsortowanych do Europy, ale na dworze osmańskim wówczas nie wzbudzała tak dużego zainteresowania co kawa. Docenienie jej dopiero przyszło wraz z z nadejściem XIX wieku. Zaczęło się pojawiać coraz wiecej ogródków i herbaciarni. Dziś herbata jest nazywana napojem narodowym Turcji. Turcy mają zwyczaj picia herbaty w małych szklaneczkach o kształcie przypominającym kwiat tulipanu. Herbatę powinno się pić bardzi gorącą i równie słodką. Kluczem jest długi okres zaparzania, bo trwa aż 10 minut. Dzisiaj prezentowana herbata jest typową turecką herbatą, ale na pewno równie aromatyczną. Ma niezwykły owocowy smak cytrusowo-cynamonowo-jabłkowy. Można ją spożywać zarówno na ciepło jak i na zimno. W obu wersjach smakuje wyjątkowo.



Składniki dla 3-4 osób:
  • 3 szklanki wody
  • 4 łyżki mocnej herbaty lub gotowe saszetki
  • 1 średniej wielkości jabłko, pokrojone w ósemki
  • 1 laska cynamonu
  • 1 pomarańcza, pokrojona na ćwiartki
  • 1/2 cytryny, pokrojona na ćwiartki
  • miód - do smaku

Przygotowanie:
  1. W małym garnku umieśc wszystkie składniki poza miodem. Zalej wodą i doprowadź do wrzenia.
  2. Zdejmij z ognia i odstaw pod przykryciem na 30 minut.
  3. Dodaj miód wedle uznania. Rozlej do szklanek. 

Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z yummly.com

Smacznego!

niedziela, 3 stycznia 2016

Tradycyjny kompot z suszu

Tradycyjny kompot z suszu

- nie tylko na święta, nie tylko z owoców



Kompot z suszu obecnie jest serwowany wyłącznie podczas kolacji wigilijnej, niegdyś jednak podawany był powszechnie do obiadu w okresie zimowym. Jest to tradycyjny napój bezalkoholowy przyrządzany z gotowanych suszonych owoców. Niemniej jednak w literaturze kulinarnej można się spotkać z przepisami zawierającymi słodkie, czy też półsłodkie białe wino. Owoce, które wykorzystuje się do przygotowania suszu to najczęściej suszone śliwki, gruszki, jabłka i morele. Często dodaje się również figi, rodzynki. Kompot z suszu bywał także wzbogacony o skórkę otartą z cytryny i pomarańczy, jak również sok wyciśnięty z owoców. Dodawane bywają również przyprawy takie jak goździki, kora cynamonowa, imbir, czy też gałka muszkatołowa. Tradycja, tradycją, warto jednak wziąć pod uwagę odżywcze właściwości kompotu z suszu. Zawiera on witaminy A i B, w tym szczególnie pożądany kwas foliowy, mniejszą ilość witamint C, ale za to dużą ilośc potasu. Suszone owoce dostarczają także peptydy oraz żelazo. To co szczególnie cenne w kompocie z suszu to wysoka zawartość błonnika, która przyspiesza pracę jelit. Kompot doskonale gasi pragnienie. Lubię go pić nie tylko w okresie Świąt Bożego Narodzenia. 


Składniki:
  • 200 g wędzonych suszonych śliwek
  • 150 g suszonych jabłek
  • 100 g suszonych moreli
  • 50 g suszonej gruszki
  • 1 laska cynamonu
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 5 sztuk goździków
  • kilka sztuk anyżu gwiaździstego
  • miód do słodzenia

Przygotowanie:

  1. Wszystkie suszone owoce wrzuć do dużego garnka i zalej przegotowaną wodą. Odstaw na około 3 godziny. 
  2. Pomarańczę i cytrynę sparz i pokrój w plastry. Dodaj do owoców w garnku. Wrzuć laskę cynamonu, gozdźiki i anyż zalej dodatkową ilością wody tak aby zapełnić garnek.
  3. Gotuj na małym ogniu przez około 25 minut, uważaj aby owoce się nie rozpadły. Ostudź i posłódź miodem. Kompot można schłodzić lub podawać ciepły - wedle uznania. 



Smacznego!

wtorek, 29 grudnia 2015

Aromatyczna zimowa herbata z pomarańczą

Rozgrzewajaca zimowa herbata

- z cytrusami, przyprawiona cynamonem, goździkami, kardamonem i imbirem


Zimowa herbata rozgrzewająca, może nie jest tak powszechnie konsumowana na terenie całej Polski, jednakże to właśnie w naszym kraju, jak równiez w innych państwach, gdzie gości zima można rozkoszować się jej smakiem.  Szczególną popularnością cieszy się w kurortach typowo zimowych. Przygotowanie jej zajmuje niewiele czasu, bo zaledwie około dziesięć minut, a jej smak jest niezwykle rozkoszny dla zmysłów. Ponadto, herbata jest bardzo zdrowa, za sprawą cytrusów i imbiru. Magii smaku dodają widoczne w herbacie przyprawy, czyli kora cynamonu, goździki, zielony kardamon oraz kawałki pomarańczy i cytryny. Napój jest idealny wieczorową porą. Przygotowałam go pierwszy raz i od razu się zakochałam w smaku i jego kuszącym wyglądzie. Zapach herbaty roznosi się po całym domu. Gdy zmarznięci goście przybywają - jest to idealny sposób na ich przywitanie i rozgrzanie dłoni. 




Składniki dla 3-4 osób:
  • 1 litr wody
  • 4 torebki czarnej herbaty
  • 1 laska cynamonu
  • 1/2 łyżki goździków
  • kilka ziaren zielonego kardamonu
  • 4-5 cm imbiru, obranego, pokrojonego na plasterki
  • 4 grube plastry pomarańczy
  • 4 plastry cytryny
  • miód, syrop malinowy

Przygotowanie:
  1. W garnku z wodą dodaj torebki herbaty oraz wszystkie przyprawy: laskę cynamonu, kardamon, goździki i imhbir w plasterkach. Gotuj do momemntu aż wszystko stanie się wyraźnie aromatyczne.
  2. Kiedy herbata trochę przestygnie dodaj miód i syrop malinowy. 
  3. Plastry pomarańczy i cytryny przekrój na pół. Włóż do szklanek i zalej je przygotowanym naparem wraz z przyprawami.
Smacznego!

piątek, 14 sierpnia 2015

Kawa mrożona


Kawa mrożona

bardzo dobra na upały


Prognoza pogody na następne dni nie przewiduje zmian temperatury. Trzeba więc znaleźć sposób na ochłodzenie i osłodzenie sobie życia. Wiadomo, że każdy kawosz nie pogardzi kawą na zimno. A jeszcze jeśli jest w ulubionym smaku?
Dziś pomysł prosty. Podpatrzony ze strony Tchibo. Można modyfikować według własnego smaku: z cukrem lub bez. Czasami dodaję także mleka skondensowanego lub wody. Dodatki zależą od fantazji i zawartości lodówki.



Składniki:
  • 1 szklanka kawy
  • mleko
  • woda
  • cukier do smaku

Przygotowanie:
  1. Dzień wcześniej zaparzamy swoją ulubioną kawę. Ja użyłam automatu do robienia kawy z kapsułek, można też kawiarki. Ważna by kawa była mocna. 
  2. Po przestygnięciu kawę przelewamy do foremki na kostki do lodu. Wstawiamy do zamrażarki.
  3. Także dzień wcześniej karton mleka i wodę w butelce wstawiamy do lodówki do schłodzenia.
  4. Do dużej szklanki wlewamy zimne mleko - około 1/2 wysokości szklanki. Słodzimy do smaku i mieszamy.
  5. Wyjmujemy kostki z kawą i wrzucamy 3-4 w zależności od mocy kawy i preferencji.
  6. Uzupełniamy zimną wodą lub zimnym mlekiem . Jeśli ktoś bardzo chce może dodać kostki lodu.
  7. Wkładamy słomkę i siadamy w wygodnym fotelu z książką

Smacznego!

czwartek, 13 sierpnia 2015

Mango Lassi

Mango lassi

- na bazie mleczka kokosowego- 


Po ostatnich podróżach na Targ Śniadaniowy wzbogaciłam się o książki dotyczące kultury kulinarnej Tajlandii.  W sumie wiemy o niej mało: jest pikantna i inna. Ale co to dokładnie oznacza? Postanowiłam zgłębić jej sekrety, szczególnie że ostatnimi czasy trudno dostępne produkty takie jak trawa cytrynowa czy mangostan leżą na wyciągnięcie ręki.

Dziś napój klasyka: mango lassi. Jakiś czas temu podawałyśmy przepis na niego tutaj . Dziś ten sam napój jednak jego bazą jest mleko kokosowe. Ponieważ jest to mleko o specyficznym smaku proponuję dolewać go partiami tak by nie dominował w napoju.



Składniki:
  • 2 - 3 dużych dojrzałych mango
  • 1 łyżka cukru pudru 
  • 1 szklanki mleka kokosowego
  • 5 kostek lodu

Przygotowanie:
  1. Dojrzałe mango obieramy ze skory i kroimy na części.
    Wkładamy do blendera i razem z cukrem pudrem blendujemy na mus.
  2. Dodajemy kostki lodu i mleko kokosowe aż mieszanka będzie puszysta *.
  3. Przelewamy do wysokich szklanek.

Przepis pochodzi z książki: Kuchnia Tajska Christine France, wydawnictwo Olesiejuk

Uwagi:
 jeśli używacie mleka z puszki rozcieńczcie je pół na pół z wodą by nie było zbyt gęste.
* mój blender nie nadaje się do zmiksowania kostek lodu więc wcześniej wstawiłam na chwilę mleko kokosowe do zamrażarki by je ochłodzić. A kostki lodu wrzuciłam do szklanki tuż przed nalaniem napoju

Coco Dreams


Smacznego!

sobota, 18 kwietnia 2015

Zielone smoothie z jarmużu i ananasa

Green smoothie

- z jarmużu i ananasa


Jarmuż jest rodzajem kapusty. Niegdyś w Europie stanowił jedno z najpopularniejszych warzyw. Potem na długie lata został zepchnięty do lamusa. Obecnie przeżywa swoje małe odrodzenie. Może nie cieszy się taką popularnością jak kiedyś, jednakże coraz częściej można o nim usłyszeć i go zakupić. Coraz częściej jarmuż wykorzystywany jest w kuchni amerykańskiej do różnego rodzaju sałatek, a także napojów. W dobie potraw zdrowych i jeszcze zdrowszych został ponownie odkryty. Jarmuż stanowi bogate źródło makro- i mikroelementów. Zawiera silne przeciwutleniaczy i ma właściwości przeciwzapalne. Jest wyjątkowo bogaty w żelazo. Kraje takie jak Portugalia, Holandia, czy Japonia w swoim menu ma stałe, tradycyjne potrawy sporządzane z jarmużu. Amerykanie, od dłuższego czasu cenią dania typu fit. Green smoothie stanowi rodzaj bardzo popularnego napoju sporządzanego ze szpinaku, czy też jarmużu. Ze względu na gorzki smak warzywa, dodaje się do napoju słodkie owoce, takie jak mango, czy ananas, czy też łagodzące smak awokado. Zielone smoothie okazało się być dla mnie ogromnym zaskoczeniem - wyszło znakomite. Bardzo chętnie je powtórzę, tym bardziej, że jest banalnie proste w wykonaniu.



Składniki dla 2-3 osób:
  • 1 puszka ananasów w syropie
  • 3 szklanki poszatkowanego jarmużu
  • 1-2 szklanki wody
Przygotowanie:
  1. Umyj, osusz i pokroj drobniej jarmuż. Krążki ananasa pokrój na mniejsze kawałki. 
  2. Zmiksuj przy pomocy blendera jarmuż i ananasa na gładką masę. Dodaj pozostały syrop z puszki oraz jedną lub dwie szklanki wody - w zalezności od preferenci co do gęstości napoju.
  3. Zmiksuj całość ponownie i rozlej do szklanek. Jeśli wolisz bardziej schłodzone, wstaw do lodówki na pół godziny lub dodaj kilka kostek lodu. 




Smacznego!

poniedziałek, 2 lutego 2015

Nalewka z pigwy


Pigwówka

- moja pierwsza nalewka



Pigwę smakowo odkryłam całkiem niedawno. Przez wiele lat była dla mnie owocem tak egzotycznym jak marakuja, czy karambola. Wiedziałam jak wygląda, że jest kwaśna i ładnie pachnie. Później poznałam ją od strony herbaty - jako nasz polski zamiennik cytryny. Z resztą, pigwę często nazywa się u nas polską cytryną. Zasmakowała mi w tej postaci. Syrop z pigwy dla wielu jest smakiem dzieciństwa. Obecnie pigwowiec rzadko jest hodowany, niegdyś jego widok był znacznie bardziej powszechni. Owoce nienadają sie do bezpośredniego spożycia ze względu na swój mocno kwaskowaty smak oraz ze względu na to, że są niezwykle twarde. Są za to bardzo zdrowe - zawierają sporo magnezu, fosforu, potasu, żelaza, miedzi, a także szereg witamin: A, B i C. Nadają sie za to świetnie na przetwory - dżemy, galaretki, czy syropy. Ten ostatni pomysł stanowi bazę do nalewki z pigwy, którą postanowiłam przygotować. Dla wielu osób pigwówka stanowi jedną z najlepszych. Składników do jej przygotowania potrzeba bardzo niewiele. Wystarczą owoce pigwy, cukier, spirytus i dużo cierpliwości. Nalewkę przygotowuje się etapami. Jaki będzie końcowy efekt - o tym można się przekonać właściwie dopiero po odczekaniu pół roku - istna szkoła cierpliwości.



Składniki:

Syrop z pigwy:
  • owoce pigwy (użyłam 4 dużych)
  • cukier

Nalewka z pigwy:
  • syrop z pigwy
  • spirytus
  • wódka (opcjonalnie)



Przygotowanie:
  1. Przygotuj syrop z pigwy: Owoce (tyle ile masz) dokładnie umyj, a najlepiej wyszoruj szczoteczką. Owoce przekrój wzdłuż na ćwiartki. Wydrąż pestki, wytnij gniazda nasienne i wyrzuć. Miąższ pokrój w drobną kosteczkę. Możesz je także rozdrobnić w malakserze.
  2. Przy pomocy szklanki oblicz mniej więcej objętość owocó - przesyp je taką samą ilością cukru. Na przykład: 2 szklanki miąższu pigwy = 2 szklanki cukru.
  3. Zassypane cukrem owoce odstaw na dwa dni, aby puściły sok. Przez te dwa dni mieszaj owoce co jakiś czas, aby cukier się dobrze rozpuścił.
  4. Po dwóch dniach przelej syrop wraz z owocami do słoiczków. Jeżeli chcesz przeznaczyć częśc syropu np. do słodzenia herbaty, lepiej jeden ze słoiczków zapasteryzuj - będzie mógł wtedy stać dłużej. 
  5. Gotowy syrop z pigwy zaleją taką samą ilością spirytusu (szklanka syropu = szklanka spirytusu). Słoik z syropem zostaw w ciemnym miejscu na okres 4 tygodni. 
  6. Po 4 tygodniach przecedź owoce i spróbuj nalewki, jeśli wyda Ci się stanowczo za mocna, rozcieńcz ją wódką.
  7. Przelej nalewkę do butelki i odstaw ją na 6 miesięcy w spokojne, zaciszne miejsce. Wraz z upływem czasu, pigwówka będzie zmieniać kolor na coraz ciemniejszy.





Przepis zaczerpnięty z Poezja smaku

Smacznego!

środa, 20 sierpnia 2014

Smoothie z owoców cytrusowych

Smoothie z owoców cytrusowych

- orzeźwiający smak cytrusów


Szał na smoothie opanował już cały świat. Gdy sezon na owoce w pełni to aż grzech nie przygotować z nich orzeźwiającego napoju na upalne dni. Przy okazji wcześniej prezentowanych smoothie wspominaliśmy, że napój pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Narodziny smoothie zawdzięcza powstaniu elektrycznego blendera, który miksuje wszystkie składniki na gładką masę. Sama nazwa "smoothie" po raz pierwszy oficjalnie została wykorzystana w stosunku do napoju przez Mabel Stegner 23 czerwca 1940 roku w artykule zatytułowanym: "Let the blender do it for you!" i opublikowanym w New York Herald Tribune. Do tej pory próbowaliśmy smoothie z dodatkiem mleka, czy jogurtu - dzisiejsze sporządzone jest wyłącznie z owoców i wody. Połączenie rześkich cytrusów i słodkiego banana daje miły dla podniebienia efekt. Zatem - gdy słońce w zenicie parzy skórę, przygotuj cytrusowe smoothie przynosząc duszy i ciału ukojenie.




Składniki:
  • 2 banany
  • 3 pomarańcze
  • 2 limonki
  • 1/2 l wody
  • kostki lodu
Przygotowanie:
  1. Pomarańcze i limonki sparzamy. Owoce obieramy ze skórek dzielimy na cząstki.
  2.  Wszystkie owoce wkładamy do blendera i miksujemy.
  3. Przelewamy do dużego dzbanka i uzupełniamy wodą. 
  4. Przed podaniem do szklanek wrzucamy kostki lodu.

Smacznego!

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Koktajl owocowy

Koktajl owocowy

pobudza zmysły i chłodzi

 

O afrodyzjakach pisano już wiele traktatów, poematów i ksiąg. Dziś sięgnęłam po ciekawe kompendium wiedzy na ten temat, czyli książkę "Kuchnia miłosna-afrodyzjaki", wydaną przez Wydawnictwo Dragon. Postanowiłam spróbować sprawdzić ją od strony praktycznej. Jednakże nie w głowie były mi dania wykwintne jak również, ze względu na towarzyszące warunki atmosferyczne, potrawy gorące. Mój wybór padł na chłodzący napój rodem z Francji. Koktajl w swojej czystej postaci już jest uważany za afrodyzjak, a wchodzący w jego skład imbir tylko dodaje pikanterii. Oczywiście, napój ma też swoje walory zdrowotne, jak na szanujący się afrodyzjak przystało - owoce, jak wiadomo zawierają dużo witamin, natomiast imbir wspomaga odporność, ponadto jest jednocześnie rześki jak i rozgrzewający. Dobry na każdą porę dnia, zarówno na rano, jak i tym bardziej wieczorem. Słodki smak rozkoszy w ustach można rzec!




Składniki:
  • 1 brzoskwinia
  • 20 cm imbiru
  • 2 duże marchewki
  • 1 banan
  • 5 fig suszonych
  • 1 pomarańcza
  • kostki lodu
  • mięta do dekoracji

Przygotowanie:
  1. Marchew,imbir, brzoskwinię, pomarańczę i banana obieramy ze skórki. Z fig wydłubujemy "granulki".
  2. Imbir kroimy w paski, pozostałe owoce w ćwiartki tak by dało się włożyć do sokowirówki.
  3. Na bok odkładamy figi i banana pozostałe owoce wkładamy do sokowirówki.
  4. Powstały sok wlewamy do blendera dodajemy środek fig i banany miksujemy*.
  5. Do szklanek nakładamy lód, wlewamy sok, dekorujemy listkami mięty.

* jeśli napój podajemy od razu i mamy dobry blender możemy dodać od razu kostki lodu.


Przepis pochodzi z książki "Kuchnia miłosna-afrodyzjaki" Wydawnictwo Dragon 2013

Letnie Orzeźwienie 2014

Smacznego!

piątek, 11 lipca 2014

Watermelon Agua Fresca

Watermelon Agua Fresca

- chłodny mus z arbuza



Aguas frescas oznacza po hiszpańsku -świeże wody. Nazwa dotyczy różnego rodzaju napojów chłodzących, często serwowanych w krajach Ameryki Środkowej.  Napój składa się najczęściej z rozmaitych owoców - najczęściej melona, papai, arbuza, mango, gujawy, cytryny, limonek, pomarańczy, ananasa, tamaryndowca, truskawek, czy też ogórka. Dodaje się także wodę, cukier, a także niekiedy zboża. Składniki są miksowane ze sobą, a całość jest schładzana. Agua fresca jest najbardziej popularna w Meksyku, ale bywa także podawana w zakochanych w owocach Karaibach - tam popularne są napoje na bazie tamaryndowca, czyli agua de tamarindo, hibiskusa - agua de jamaica, czy też z dodatkiem ryżu, które możemy zamówić pod nazwą agua de horchata. Agua fresca są powszechnie sprzedawane na ulicach i przechowywane w plastikowych torbach. Dzisiaj popijamy agua fresca w wersji luksusowej, w szklance, na bazie arbuza. Warto wspomnieć, że Meksyk jest jednym z największych producentów arbuzów w Ameryce Środkowej. W dni upalne, kiedy nie chce się zupełnie jeść warto przygotować ten niezwykle orzeźwiający napój. Przygotowanie go trwa zaledwie chwilę, a rozkoszny smak w ustach pozostaje na długo.



Składniki dla 3-4 osób:
  • 1/4 pokrojonego na części arbuza (1 kg)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka soku cytrynowego
  • 3-4 plasterki cytryny
  • 3-4 liście mięty

Przygotowanie:
  1. Pokrój miąższ arbuza na kawałki. Przy pomocy widelca usuń wszystkie pestki.
  2. Kawałki arbuza zmiksuj z cukrem i przecedź do dzbanka. Wlej sok z cytryny i wymieszaj. Wlej do szklanek z kostkami lodu lub wsadź do lodówki na przynajmniej 2 godziny, aby się dobrze schłodziło. 
  3. Podawaj w wysokich szklankach. Przybierz plasterkami cytryny i liśćmi mięty. 

Uwagi:
  • Agua Fresca to napój bezalkoholowy, jednakże aby wzmocnić go możesz dodać na przykład odrobinę wiśniówki.



Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z Chińszczyzna i inne potrawy egzotyczne, Moya Maynard, 1991 INTERUM

Letnie Orzeźwienie 2014

Smacznego!

środa, 9 lipca 2014

Lemoniada z miętą

Lemoniada 

z cytryn i mięty


Lemoniada - znany z filmów i seriali amerykańskich napój chłodzący o kwaskowatym smaku składający się z wody, cukru i soku cytrynowego,  niekiedy gazowany, pochodzi z Wielkiej Brytanii. Henry Mayhew w wydanej w 1864 pracy, dotykającej tematu ubogiej ludności Londynu, pisze o sprzedaży lemoniady jako podstawy utrzymania biedaków w sezonie letnim. Pod nazwą cytronada podawana była w paryskich szpitalach. Poza dosyć dużą dawką cukru, jest także bardzo zdrowa. Już 120 ml soku cytrynowego rozpuszczonego w wodzie dziennie, obniża ryzyko odkładania się kamieni nerkowych wśród ludzi objętych tym ryzykiem. Ponadto, jak wiadomo sok z cytryny zawiera dużo witaminy C wzmacniającej organizm. Dzisiaj lemoniada występuje pod wieloma postaciami, w zależności od zastosowanych dodatków bywa nazywana nektarem, czy perskim sorbetem. Napój bywa dostępny w formie butelkowanej, ale znacznie lepiej przygotować go samodzielnie w domu, czy to ze zwykłej schłodzonej wody mineralnej, czy też gazowanej. Mimo, że sama lemoniada jest jak najbardziej napojem bezalkoholowym, to bardzo często wchodzi w skład najrozmaitszych drinków. Bywa także dodatkiem do piwa. Dzisiaj prezentujemy lemoniadę w formie klasycznej - może nie do końca bo jej smak wzmocniłam liśćmi mięty. Idealny napój w gorące i parne dni.


Składniki dla 3-4 osób:
  • 5 sztuk cytryn
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka wrzącej wody
  • 3 - 4 szklanki lodowatej wody (najlepiej mineralnej)
  • garść liści mięty
  • 1 szklanka kostek lodu


Przygotowanie:
  1. Cytryny przekrój na pół. Z każdej wyciśnij sok. Przelej go do dzbanka.
  2. We wrzącej wody rozpuść cukier. Wymieszaj i wlej do dzbanka z sokiem cytrynowym. Wymieszaj.
  3. Dodaj wodę mineralną i porwane liście mięty. Dobrze schłódź. 
  4. Przed podaniem dodaj kostki lodu.





Letnie Orzeźwienie 2014

Smacznego!

piątek, 20 czerwca 2014

Kawa po wietnamsku

Mrożona kawa po wietnamsku

- Cà phê sữa đá


Wietnam jest krajem a bardzo bogatym menu, nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że kraj ten jest drugim po Brazylii największym eksporterem kawy na świecie. O ile Brazylia, jest królową odmiany Arabica, to Wietnam postawił na odmianę Robusta. Chociaż, należy tu wspomnieć, że z czasem coraz więcej i częściej uprawia się bardziej cenioną odmianę Arabica. Będąc tak wielkim eksporterem kawy Wietnamczycy także wykształci swój własny sposób podawania kawy. Do filiżanki wlewa się odrobinę zagęszczonego mleka, a na filiżankę stawia się specjalny, jednakże nieskomplikowany wietnamski ekspres do kawy. Do ekspresu zwyczajowo wsypuje się około 3 łyżek kawy i zalewa wrzątkiem. Kawa kroplami wlewa się do filiżanki - cały proces trwa mniej więcej 5 minut. Kawa mocna na początku łagodzona jest przez zagęszczone mleko. Z braku podstawowego przyrządzenia do wykonania tradycyjnej kawy po wietnamsku przygotowałam ją domowym chałupniczym sposobem. Na co dzień preferuję kawę z mlekiem - dlatego moja ma tak jasny kolor. Przy upale dobrze dodać kostki lodu. Na zimno smakuje wyśmienicie - jest bardziej gęsta od zwykłej kawy mrożonej. Moje ciało ukoiła chłodem, kiedy tego potrzebowałam. Zachęcam do przygotowania Ca Phe Sua Da - czyli wietnamskiego spojrzenia na kawę.



Składniki:
  • 1 opakowanie mleka skondensowanego
  • kawa rozpuszczalna
  • cukier (opcjonalnie)
  • kostki lodu (najlepiej pokruszone)


Przygotowanie:
  1. Zaparz kawę, odmierzając właściwe proporcje - 2 łyżki na większa szklankę. Odstaw aby ostygła. Ja swoja rozpuściłam w mleku.
  2. Na dno wysokich szklanek wlej mleko skondensowane - mniej więcej do wysokości 1/4 szklanki.Według uznania dodaj cukier lub też możesz skorzystać z mleka skondensowanego słodzonego sprzedawanego u nas  w metalowych tubkach.
  3.  Wlej wolnym i delikatnym strumieniem kawę do szklanek z zagęszczonym mlekiem. Delikatnie wymieszaj kawę lub dla większego efektu pozostaw bez zmian. Na koniec dodaj pokruszone kostki lodu i od razu podawaj.


Smacznego!

środa, 18 czerwca 2014

Kompot z truskawek

Kompot z truskawek

z cynamonem




Kompot - czyli napój powstały na bazie gotowanych owoców z dodatkiem cukru jest powszechny w krajach Środkowej i Wschodniej Europy. Kompot najczęściej przygotowuje się z owoców takich jak: truskawki, morele, brzoskwinie, jabłka, rabarbar, agrest, czy wiśnie. Do kompotu czasami dodaje się odrobinę przypraw dla wzbogacenia często kwaśnego smaku na przykład goździków lub cynamonu.  Znana autorka książek kucharskich i innych poradników o prowadzeniu gospodarstwa domowego, oraz publicystka, Lucyna Ćwierczakiewiczowa w 1885 roku w swoim przepisie na kompot ujęła, że jest to bardzo dobry sposób na przechowywaniu owoców. Moja babcia wykorzystywała do przygotowywania kompotu owoce, którym już niewiele dni blasku pozostało. Kompot jest niewątpliwie tym, z czym kojarzy mi się wczesne dzieciństwo i czasy przedszkolne. Obecnie na stołach kompot podaje się co raz rzadziej - od lat '80 notuje się ciągły spadek jego konsumpcji, na rzecz napojów gazowanych i soków. Szkoda, jest to typowy słowiański napój, charakterystyczny szczególnie dla kuchni polskiej. Warto spróbować wskrzesić ten niedoceniany napój. Jest bardzo prosty w przygotowaniu i niewątpliwie zaprowadzi nasze podniebienie w czasu dzieciństwa.


Składniki:
  • 1 litr wody
  • 500-700 g świeżych truskawek
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 5-6 łyżek cukru
  • 1 laska cynamonu (opcjonalnie)

Przygotowanie:
  1. Zagotuj wodę z z cukrem wanilinowym i laską cynamonu. Umyte i pozbawione szypułek truskawki wrzuć do wody i ponownie doprowadź wodę do wrzenia. Dosyp cukier, jeżeli - 5 łyżek okaże się za mało, dodaj więcej cukru według uznania. Delikatnymi ruchami wymieszaj truskawki i cukier. Pozostaw do ostygnięcia.
  2. Trzymaj w chłodnym miejscu. Podawaj schłodzone.



Smacznego!

niedziela, 25 maja 2014

Frappé - grecka kawa mrożona

Frappé coffee

- czyli grecka kawa mrożona


Jedna z najpopularniejszych kaw pitych w okresie upałów, czyli frappe, powstała przypadkiem i stosunkowo nie tak dawno, bo w 1957 roku w Salonikach podczas targów międzynarodowych. Przedstawiciel znanej nam również firmy Nestlé, Andreas Dritsas prezentował wtedy przyrządzanie czekoladowego napoju dla dzieci za pomocą shakera. Podczas przerwy, jeden z pracowników Dritasa, Dimitris Vakondios szukał sposobu na przygotowania sobie kawy podczas swojej przerwy, jednakże nigdzie nie mógł znaleźć gorącej wody, przez co wykorzystał dostępne w tym czasie składniki - zalał kawę zimną wodę i zmiksował w shakerze z kostkami lodu. Tak właśnie powstała słynna kawa, która do dziś jest jedną z wizytówek marki Nestlé. Dzisiaj obowiązkiem każdego turysty w Grecji jest, aby spróbować kawy w kraju jej pochodzenia. Jest powszechnie serwowanym napojem w kawiarenkach w całej Grecji i na Cyprze, chętnie pijanym szczególnie przez młodzież. Nazwa frappé, pochodzi od francuskie czasownika frapper, które oznacza "uderzać", jednakże w kontekście napoju, oznacza schłodzony napój zmiksowany z kostkami lodu. I tak właśnie powstaje frappe - na bazie kawy rozpuszczalnej, z dodatkiem kostek lodu. Swojego czasu frappe stało się znakiem rozpoznawczym, powojennej kultury greckiej kawy. W dni upalne jak dziś niewiele jest rzeczy przyjemniejszych niż leniwe sączenie mrożonej kawy. Jej przygotowanie jest banalnie proste i miłe dla podniebienia.




Składniki na 2 porcje:
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 4 łyżeczki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki ciepłej wody
  • schłodzone mleko
  • kostki lodu
Przygotowanie:
  1. Do wysokich szklanek wsyp po 2 łyżeczki kawy i cukru. Zalej odrobiną ciepłej wody i wymieszaj aby cukier z kawą się rozpuściły. Kiedy napar trochę wlej do szklanek zimne mleko.
  2. Za pomocą spieniacza, czy też blendera miksuj aż do powstania większej warstwy piany. Wrzuć kostki lodu i od razu podawaj.


Smacznego!