środa, 11 grudnia 2013

Pralinki z Baileys

Pralinki z Baileys

-słodkie maleństwa-



Baileys to irlandzki likier na bazie śmietanki i whiskey z  dodatkiem kakao i wanilii. Ma także posmak kawy i karmelu. Po raz pierwszy został wyprodukowany w 1974 roku przez firmę Gilsbey Ireland. Do jego produkcji używa się tylko mleka od Irlandzkich krów. Ciekawostka jest to iż najpóźniej 36 godzin od wydojenia mleko jest wykorzystywane do produkcji likieru. Bayleysa można przechowywać rok od produkcji. Najlepiej smakuje podany na chłodno, lub jako dodatek do kawy. Dziś w wersji deserowej - kolaboracja likieru z ciemną czekoladą. 

 

 Składniki:
  • 8 dag biszkoptów
  • 8 dag masła
  • 10 dag czekolady (użyłam 70 %)
  • 4 łyżki Bayleys 
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 5 dag płatków migdałowych
  • dodatkowo do przybrania: wiórki kokosowe, płatki migdałowe

Przygotowanie :
  1. Biszkopty gnieciemy na pył. Czekoladę trzemy na drobnej tarce. Płatki migdałowe łamiemy (można kupić mielone).
  2. Łączymy suche składniki i dodajemy miękkie masło. Całość zagniatamy. Dodajemy likier. Po uzyskaniu jednolitej masy wkładamy "ciasto" do lodówki na półtorej godziny.
  3. Z masy formujemy małe kulki. Obtaczamy w wiórkach kokosowych lub płatkach migdałowych.
  4. Deser przechowujemy w lodówce.


Uwagi:
Likieru dolałam na oko - było z 6 łyżek. Dzięki czemu praliny mają mocny aromat. W razie gdy masa zrobi się za rzadka można dodać migdałów. Resztę  likieru można wypić z innymi osobami:)


Smacznego!



wtorek, 10 grudnia 2013

Tajska sałatka z pomelo

Słodko-pikantna sałatka z pomelo

- tajski pogląd na sałatkę 


Kuchnia Tajlandii jest odzwierciedleniem jej historii.  U wybrzeży dawnego Syjamu cumowały statki, a w nich kupcy portugalscy, indyjscy, arabscy, holenderscy oraz francuscy. To własnie tu można szukać źródła inspiracji i wpływów obecnych, tak czarujących smaków tajskich potraw. Kucharze opierają się o chińską sztukę łączenia pięciu smaków - słodkiego, kwaśnego, słonego, gorzkiego oraz ostrego. Kuchnia tajska z pewnością jest wyrazista, zawsze któryś ze smaków będzie bardziej dominował. Tajowie przywiązują ogromną wagę do jedzenia, jak również samej estetyki. Posiłek ma być także ucztą dla oczu, a samo gotowanie w szczególności powinno być opart na intuicji. Niewątpliwie  kuchnia tajska jest twórcza, kolorowa, aromatyczna i inspirująca. Dzisiaj jako przykład połączenia dla Europejczyka dosyć zaskakującego - słodka i zarazem pikantna sałatka z pomelo, czerwoną cebulą, papryczką chilli i miętą, polana sosem z sosu sojowego, brązowego cukru, czosnku i soki z cytryny. Całość robi wrażenie. Już dawno, żadne danie mnie tak bardzo pozytywnie nie zaskoczyło. Polecam wszystkim łowcom egzotycznych, tajskich smaków! 



Składniki na 2 porcje:
  • 1 mała czerwona cebula
  • 1 duże pomelo
  • 1 mała lub 1/2 średniej papryczki chilli, cienko pokrojone
  • 1/4 szklanki liści świeżej mięty i bazylii (w oryginale kolendry)
  • 1/4 orzeszków arachidowych, niesolonych
  • 1 duży ząbek czosnki, zmiażdżony
  • 1 łyżeczka startego cukru trzcinowego (w oryginale palmowego)
  • sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego



Przygotowanie:
  1. Obierz owoc pomelo, usuń białe błony, pokrój miąższ na cząstki. Umieść je w dużej misce.
  2. Cebulę przekrój na pół i posiekaj w cienkie paski. Orzechy arachidowe obierz ze skóry i upraż na rozgrzanej patelni, następnie grubo posiekaj. Wrzuć powyższe składniki do miski z pomelo, dodaj chilli oraz grubo posiekane liście bazylii i mięty.
  3. W małej miseczce połącz ze sobą czosnek, brązowy cukier, sok z cytryny i sos sojowy. Dobrze wymieszaj aż cukier się całkiem rozpuści. Polej sosem sałatkę i delikatnie potrząśnij, aby połączył się ze wszystkimi składnikami. 



Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Tajska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita
Smacznego!

niedziela, 8 grudnia 2013

Babeczki z żurawiną

Świąteczne babeczki z żurawiną

-lekkie jak śnieżny puch-



Babeczki lubi prawie każdy. Idealne do zabrania ze sobą, jako małe słodkie co-nieco do herbaty, czy kawy. Babeczki to także idealny kulinarny podarunek, kiedy wybieramy się w gości. Babeczki przybierają najróżniejsze kształty i smaki. Dzisiaj przedstawiam przepis idealny - ponieważ nieskomplikowany, a wiadomo, że proste rozwiązania są najlepsze. Żurawina przez wiele lat była w polskiej sztuce kulinarnej niedoceniana. Często stosuje się ją do słodkiego sosu, jako dodatek do mięs, czy dobrze Polakom znanego grillowanego oscypka. Co raz częściej można ją zauważyć po słodkiej stronie kuchni - pod postacią soku, galaretki, a jak widać w dzisiejszym przepisie - jako świetny dodatek do babeczek. Z dodatkiem melasy, czyli ciemnobrązowego gęstego syropu, powstałego w wyniku pozyskiwania cukru, który kupujemy. Melasa głównie wykorzystywana jest do produkcji alkoholu, czy drożdży. Przekonuje do niej fakt, że jest bogatym źródłem żelaza. Proponuję zastosowanie jej do produkcji babeczek z żurawiną - które idealnie wprowadzą w nas świąteczny nastrój.


Składniki:
  • 150 g masła
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki melasy
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 i /2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g suszonej żurawiny

Przygotowanie:
  1. Miksujemy masło i cukier na puszystą masę. Dodajemy po jajku i dalej mieszamy.
  2. Wlewamy po kawałki miód i melasę cały czas miksując.
  3. Dodajemy suche składniki i mieszamy łyżką.
  4. Dolewamy mleko i mieszamy do uzyskania jednolitej masy.
  5. Na koniec dosypujemy żurawinę.
  6. Przekładamy do foremek i pieczemy w 160 stopniach około 30 minut. Po wystudzeniu wyjmujemy z silikonowej formy i dekorujemy kolorowymi lukrami.

Przepis zaczerpnięty z: Moje wypieki

Smacznego!

sobota, 7 grudnia 2013

Tagliatelle frutti di mare

Tagliolini frutti di mare

- czyli makaron z owocami morza


Kuchnia włoska zdaje się być najpopularniejsza kuchnią europejską. Charakteryzuje się korzystaniem z dużej ilości warzyw, takich jak pomidor, cebula, czosnek, czy oliwki oraz przypraw. Potrawy kuchni włoskiej są bardzo różnorodne. Menu północy kraju bogatsze jest w ryż i polentę, południe jest zaś niekończącą się opowieścią z makaronu. Tagliolini, inaczej nazywany także tagliatelle stanowi klasyczny włoski makaron, w kształcie długich wstążek, przypominający fettuccine, od którego jest szerszy. Jak głosi legenda powstało w epoce renesansu, przez utalentowanego szefa kuchni Zefirano, który został zainspirowany fryzurą Lukrecji d'Este ułożoną z okazji jej ślubu z Annibale II Bentivoglio w 1487 roku. Inna pogłoska mówi, że początek istnienia makaronu łączy się z weselem bardziej znanej Lukrecji Borgii i Alfonsa I d'Este w 1501 roku. Anegdotyczne początki tego makaronu tłumaczone są jako jedynie wymysł bolońskiego rysownika i satyryka Augusto Majani z 1931 r. Z upływem czasu tagliolini, stało się makaronem spożywanym przez prostych ludzi - prawdopodobnie właśnie tą drogą zyskało tak wielką popularność. Owoce morza  w krajach śródziemnomorskich stanowią popularne danie. Najróżniejsze skorupiaki, jak homary, kraby, krewetki oraz mięczaki, w tym małże, pewne gatunki ślimaków, a także kalmary i ośmiornice odgrywały ważną rolę w odżywianiu człowieka już od początków jego istnienia, o czym świadczą znaleziska archeologiczne z epoki kamiennej. Są świetnym  źródłem wysokiej wartości białka, są źródłem witamin z grupy B, jodu, wapnia, selenu oraz fluoru. Ponadto zawierają umiarkowane ilości żelaza, cynku i magnezu. Co podkreśla ich wartość - np. ostrygi ą najbogatszym w diecie naturalnym źródłem cynku, dzięki czemu uznawane są za silny afrodyzjak. Zatem jedzmy makaron z darami morza na zdrowie!


Składniki:
  • 250 g makaronu tagliolini/tagliatelle
  • 300-500 g mieszanki owoców morza
  • 1 pomidor
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1/2 cebuli, drobno posiekanej
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 1 łyżka natki pietruszki, drobno posiekanej
  • 1.2 papryczki chilli, drobno posiekanej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • szczypta soli
  • dodatkowo: kilka świeżych liści bazylii i pomidorków koktajlowych do przybrania,

Przygotowanie:

  1. Pomidor sparz we wrzątku, obierz ze skóry. Usuń gniazda nasienne i pokrój w drobną kostkę. Posiekaj drobno cebulę, czosnek, pietruszkę i chilli.
  2. Do osolonego wrzątku wsyp makaron i gotuj przez 5 - 6 minut. W przepisie było 3, ale okazało się stanowczo za krótko.
  3. Rozgrzej oliwę na patelni dodaj cebulę, czosnek i chilli. Smaż do momentu aż zacznie wydobywać się miły aromat. Wtedy dodaj pomidora, sos rybny. Duś przez 3 minuty, aż masa stanie się mniej więcej jednolita. Dodaj owoce morza i duś pod przykryciem przez 4 minuty. Następnie kolejne 3 bez przykrycia.
  4. Odcedź makaron i wrzuć na patelnie wymieszaj wszystkie składniki ze sobą przez około 1 minutę. W razie potrzeby posól. Wyłóż na talerze. Przybierz bazylią i pomidorkami koktajlowymi. Podawaj gorące.




Smacznego!





piątek, 6 grudnia 2013

Zupa z krewetkami i szpinakiem

Klarowna z krewetkami i szpinakiem


Współcześni Japończycy, dla których tradycja jest kwestią bardzo ważną, podobnie jak Europejczycy spożywają trzy posiłki dziennie. Najczęściej, zestaw przedstawia grupę potraw, nazywaną ichiju-sansai, z ryżu i trzech przekąsek. Zestaw składa się z pięciu elementów - w tym obowiązkowej miski zupy. Wielokrotnie wspominałam już, ze dla Japończyków obiad bez zupy, to nie jest posiłek spełniony. To co najmocniej charakteryzuje kuchnię japońską, to powszechne użycie ryb i najróżniejszych owoców morza, a także wodorostów i warzyw. Dużą popularność stanowią zupy gotowane bezpośrednio na stole, w specjalnym garnku podgrzewanym dawniej węglem drzewnym, a obecnie gazem, czy spożywanie zanurzanych we wrzątku mięs, ryb i warzyw. Zupę wypije się prosto z miseczki, do innych talerzy sięga się pałeczkami. Co ciekawe, powinno się siorpać - bo to stanowi pochwałę dla kunsztu kucharza. Potrawy rozróżnia się ze względu na ich pochodzenie - japońskie i dania w stylu zachodnim. Inne kryterium stanowi podział potraw na sposób ich przyrządzania. Jeżeli chodzi o zupy w tym aspekcie, one należą do grupy nimono, czyli dań gotowanych. Dzisiaj przedstawiamy klarowną zupę z liści młodego świeżego szpinaku oraz krewetek. Jak większość zup w kuchni japońskich gotowana na wywarze z dashi - jest bardzo prosta w przygotowaniu, jednocześnie pożywna i rozgrzewająca.


Składniki na porcje:
  • 2 lub 4 średnie surowe krewetki
  • 50 g liści młodego szpinaku
  • 2 paski skórki cytrynowej
  • 2 szklanki bulionu dashi (500 ml)
  • 2 łyżeczki jasnego sosu sojowego

Przygotowanie:
  1. Obierz krewetki z pancerzyków. Z grzbietów usuń przewody pokarmowe, pozostaw ogonki. Gotuj na wrzątku bez przykrycia przez koło 1 minutę, aż zmieni kolor. Osusz ręcznikiem papierowym.
  2. Ugotuj na parze szpinak, aż zmięknie.  Opłucz i pozbądź się nadmiaru wody. Rozłóż szpinak do miseczek.
  3. W średniej wielkości rondlu zagotuj dashi  i dolej sos sojowy. Z paska cytryny zrób niewielkie nacięcia i uformuj trójkąt.
  4. Rozlej bulion do misek, w którym jest szpinak, dodaj krewetki. Udekoruj trójkątami ze skórki cytrynowej.



Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Podróże kulinarne. Kuchnia Japońska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

czwartek, 5 grudnia 2013

Makaron ze szpinakiem i dymką

Makaron stir fry ze szpinakiem i dymką

w sosie sojowym i imbirem


Kuchnia chińska mimo wielu cech wspólnych jest niezwykle zróżnicowana kulinarnie. Niezależnie od regionu w Chinach spożywa się bardzo wiele warzyw. Różnice zachodzą w sposobie przyrządzania potraw oraz względem używanych składników. Na północy kraju, m.in w Pekinie, podstawą wyżywienia się stanowią pszenne bułeczki gotowane na parze oraz makaron - na próżno oczekiwać ryżu do posiłku. Chiny południowe, przedstawiają styl kuchni kantońskiej, gdzie z kolei potrawy opierają się na ryżu i drobno posiekanych składnikach smażonych razem na szybko w woku. Tam spożywa się wiele ryb i owoców morza. Kuchnia Chin Wschodnich, reprezentowana przez kuchnię szanghajską, charakteryzuje się słodkim smakiem, często dodaje się do dań cukru, podobnie jak południowa - słynie z owoców morza i ryb. Ostatnia z tych najbardziej znanych, czyli syczuańska, w Chinach Zachodnich, jest najbardziej pikantna i oparta na wołowinie. Słynie z wielu potraw wędzonych wraz z przesuwaniem się w kierunku centralnym - jej ostrość nabiera coraz większej siły. Biorąc powyższe pod uwagę, nie trudno się domyśleć, że dzisiejszy przykład kuchni chińskiej możemy zlokalizować na północy kraju. Jeden z najpopularniejszych makaronów - hokkien ze świeżymi liśćmi szpinaku i dymką. Danie pożywne, sycące - idealne do zabawy pałeczkami.



Składniki na 2-3 porcje:

  • 250 g makaronu hokkien
  • 1 łyżka oleju arachidowego (użyłam sezamowego)
  • 1 łyżka świeżo startego imbiru
  • 4 cebulki dymki drobno pokrojone
  • 1/2 pęczka dymki, drobno pokrojone
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka chińskiego wina przyprawowego (użyłam octu balsamicznego)
  • 200 g młodych liści szpinaku, oczyszczonego
  • 1-2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • opcjonalnie: kilka plasterków boczku, pokrojonego

Przygotowanie:
  1. Ugotuj makaron i odcedź. przełóż do miski i porozdzielaj widelcem.
  2. W woku lub na dużej patelni rozgrzej olej. Wrzuć imbir, cebule, czosnek i ewentualnie boczek - smaż, mieszając aż zacznie wydobywać się przyjemny aromat.
  3. Dodaj makaron, sos sojowy, wino lub ocet i szpinak - smaż, energicznie mieszając aż makaron będzie gorący, a szpinak zwiotczeje. Dodaj połowę poszatkowanego szczypiorku i dobrze wymieszaj. Rozłóż na talerze i przybierz pozostałym szczypiorkiem.


Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Chińska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

środa, 4 grudnia 2013

Pepparkakor

Pierniczki z imbirem

-cienkie i pachnące-

 

 Przepisów na pierniczki jest wiele. Pewnie tyle ilu kucharzy. Oprócz tradycyjnych serc toruńskich uwielbiam cienkie jak opłatek z pewnego szwedzkiego sklepu. Do świąt zwykle ostaje się tylko kolorowa puszka. Dziś przepis znaleziony w sieci. Zamiast tradycyjnego miodu dodałam melasę z trzciny cukrowej. A wspaniały zapach i smak zawdzięczają imbirowi. Do wycinania wzorków użyłam magiczej wycinaczce na metalowej rączce dziąłającej na zasadzie wałka. Tenże przedmiot przeleżał w kuchennej szufladzie chyba ćwierć wieku. Prababcia to miala dobre pomysły:)


Składniki:
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/2 łyżeczki startego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 150 g płynnej melasy z cukru trzcinowego
  • 110 g masła
  • 100 g cukru
  • 400 g mąki + do podsypywania
  • 1 jajko

Przepis:

  1. W garnku podgrzewamy melasę, cukier i masło. Trzymamy na ogniu aż do zagotowania, po czym odstawiamy do wystudzenia.
  2. Do miski miksera/ robota kuchennego wsypujemy suche składniki, dodajemy jajko i mieszamy dolewając płynne składniki. Wyrabiamy mikserem aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
  3. Dość zwartą masę - tak by dało się uformować kulę- przekładamy do miski i wstawiamy do lodówki na około 2 godziny.
  4. Masę po kawałku rozwałkowujemy na stolnicy na cienki placek. Wycinamy pierniczki, które przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
  5. W zależności od grubości pieczemy od 8-10 minut w temperaturze 175 stopni.
  6. Studzimy i przekładamy do puszki.



Uwagi:

  • gdy masa jest płynna dodajemy jeszcze trochę mąki.
  • wyrabianie ręczne jest ciężkie bo ciasto klei się do wszystkiego

Smacznego!



wtorek, 3 grudnia 2013

Sałatka z chorizo na ciepło

Sałatka z kiełbasek chorizo na ciepło

z ziemniakami i młodym szpinakiem


Chorizo jest tradycyjną kiełbasą hiszpańską sporządzaną z wieprzowiny. Jest łatwo rozpoznawalna dzięki swojemu mocnemu i charakterystycznemu zapachowi. Istnieje wiele odmian chorizo, ich cechą wspólną jest zastosowanie do ich wyrobu słodkiej papryki wędzonej i suszonej pimienton jako głównej przyprawy. Najbardziej znane gatunki chorizo to: Sarta (chorizo dojrzewające, spożywane na surowo jako rodzaj wędliny), Fresco (surowe, wymagające obróbki termicznej, składnik wielu tradycyjnych hiszpańskich potraw w odmianie łagodnej i pikantnej), Iberico (suszone z wieprzowiny rasy iberico, częsty składnik tapas, produkt luksusowy), Vela (grubo mielone, najbardziej popularne, jadane codziennie do kanapek). Chorizo ma także wiele odmian latynoamerykańskich: argentyńska, karaibska, a także meksykańska. W Meksyku chorizo popularnie stosowane jest do sporządzania potrawy serwowanej na śniadanie – chorizo con huevos, czyli chorizo z jajkami, zbliżonej w smaku do naszej jajecznicy z kiełbasą. W slangu określenie kogoś mianem chorizo, oznacza nazwać go złodziejem. Proponujemy sałatkę z ziemniaków, liści młodego szpinaku, czerwonej cebuli i oczywiście chorizo - na ciepło, w sam raz na kolację.




Składniki dla 2 osób:

  • 300 g ziemniaków, najlepiej młodych, przepołowionych
  • kilka (5-6) plasterków salami z kiełbasy chorizo
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 pokrojona na cienkie plasterki czerwona cebula
  • 100 g liści młodego szpinaku
  • 8 -10 pomidorków koktajlowych


Przygotowanie:
  1. Ugotuj ziemniaki i odcedź. W między czasie rozgrzej na patelni odrobinę oliwy i smaż plastry chorizo aż staną się chrupiące. Zdejmij z patelni.
  2. Na patelnie przełóż odsączone z wody ziemniaki, smaż delikatnie mieszając aż lekko zbrązowieją. Możesz dla walorów kolorystycznych odrobinę sproszkowanej czerwonej papryki. Jak sie lekko zarumienią zdejmij z patelni.
  3. Przelej oliwę i ocet, zmieszane wcześniej z cukrem na patelnię. Doprowadź do wrzenia. Kiedy płyn lekko zgęstnieje odstaw z ognia.
  4. Wymieszaj na talerzach lub w większej misce ziemniaki, chorizo , cebulę, liście szpinaku i pomidorki. Polej wszystko sosem i od razu podawaj.


Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Podróże kulinarne. Kuchnia Meksykańska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita


Smacznego!

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Tzatziki

Tzatziki

- grecki sos idealny do potraw z grilla



Znana grecka przystawka tzatziki, a z polskiego cacyki stanowi najbardziej popularne nie tylko w Grecji, ale i na całym świecie przybranie i dodatek do potraw z grilla, smażonych oraz pieczonych. Idealnie komponuje się z mięsem, ale także może być serwowana na kanapkach, lub zapieczonym pieczywie. Nazwa tzatziki pochodzi od tureckiego dania cacık, które ma bardzo zbliżone składniki, a zasadnicza różnica polega na tym, że turecka wersja jest bardziej płynna. Zatem tak - tzatziki, wcale nie pochodzi z Grecji, ale Tureckiego Imperium, kiedy to w dawien dawnych czasach turecki władca zwykł jadać sos tzatziki wraz z pieczywem - tak głosi plotka. Dla wielu ludzi nazwa potrawy jest niezwykle trudna do wymówienia, ze względu na skomplikowaną zbitkę głosek - dla Polaków - jest banalnie prosta, nie takie dźwięki z siebie jesteśmy w stanie wydobyć. A teraz wybaczcie - karkówka z grilla z dodatkiem tzatziki już stygnie! 


Składniki:

  • 1/2 świeżego długiego ogórka
  • 250 ml gęstego jogurtu typu greckiego
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 5-6 liści świeżej mięty
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 pęczka świeżego koperku
  • sól, świeże zmielony pieprz
  • ewentualnie: 3 czarne oliwki, drobno pokrojone



Przygotowanie:
  1. Ogórka obierz ze skórki, tak aby w kilku miejscach pozostała zielona skórka. Rozkrój wzdłuż na 4 części, usuń gniazda nasienne. Posól i odstaw, aby soki wypłynęły, następnie odsącz od nadmiaru soków za pomocą papierowego ręcznika. Pokrój w bardzo drobną kostkę.
  2. Do salaterki wlej jogurt, posiekane drobno liście mięty, starty czosnek, posiekany drobno koperek, oliwę. Wymieszaj. Dodaj pokrojonego ogórka i sok z cytryny, ewentualnie oliwki. Dopraw solą i pieprzem. Ogórek powinien być delikatnie wyczuwalny w potrawie. Skrop dodatkowo oliwą i włóż do lodówki. Sos podawaj schłodzony. 



Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z Greedy Gourmet

Smacznego!

niedziela, 1 grudnia 2013

Herbata z cynamonem i kardamonem

Czarna herbata z laską cynamonu

kardamonem, szczyptą imbiru i goździkami



Każdy, kto od czasu do czasu odwiedza knajpy, a coraz częściej także dobrze prosperujące restauracje serwujące tureckie specjały, a głównie to, co z Turcją się kojarzy, czyli kebaba - miał prawdopodobnie szczęście skosztowania niesamowitej w smaku podawanej tam herbaty. Zarówno parzenie herbaty, jak i kawy to niezwykły i wcale nie tak prosty rytuał. Do sporządzenia herbaty po turecku potrzebny jest specjalistyczny dwufazowy czajnik, to właśnie dzięki niemu herbata ma tak niezwykły aromat i smak. W herbatach, które są dodatkiem do zamówionego dania w polskich barach z kuchnią dawnego Imperium Osmańskiego można wyczuć delikatna nutę cynamonu i innych aromatycznych przypraw. Herbata smakuje mi tak bardzo, z chęcią piję ją samą. A od dziś przygotowuję samodzielnie. Spróbujcie i Wy!



Składniki na 2 filiżanki:
  • 2 łyżki czarnej granulowanej herbaty (użyłam gatunku Assam)
  • 1 laska cynamonu
  • 1 łyżeczka goździków
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • szczypta sproszkowanego imbiru lub łyżka świeżo startego

Przygotowanie:
  1. Do rondelka wlej dwie szklanki wody (jeżeli chcesz zwiększyć ilość porcji herbaty dodaj jedynie cukru i łyżek herbaty- resztę składników pozostaw bez zmian). Dosyp herbatę i gotuj na małym ogniu.
  2. Dodaj laskę cynamonu, goździki i szczyptę imbiru. Gdy temperatura wody wzrośnie dodaj kilka ziaren kardamonu w łupinach. Trzymaj na ogniu do zagotowania herbaty. Rozlej przy pomocy sitka do szklanek. 

Smacznego!