niedziela, 13 marca 2016

Kanelbullar - szwedzkie bułeczki cynamonowe

Kanelbullar 

- bułeczki cynamonowe ze Szwecji


Smak cynamonu jest powszechnie spotykany w skandynawskich wypiekach. Bułeczki cynamonowe w kształcie ślimaka są jednym z bardzo popularnych przysmaków. W Finlandii serwuje się korvapuusti, co się tłumaczy jako "uderzenie w ucho", w Norwegii podaje się skillingsbolle, a w Szwecji kanelbulle. Kanelbullar jest najlepiej znane ze wszystkich i prawdopodobnie bułki cynamonowe  z krajów sąsiednich właśnie pochodzą ze szwedzkiej wersji wypieku. Sławę na całym świecie kanelbullar zawdzięcza między innymi sieci sklepów Ikea, które serwują bułki reklamując doskonale swój szwedzki wypiek. Bułeczki cynamonowe podawane są w porze śniadania. Trzeba przyznać idealnie komponują się ze smakiem herbaty i kawy. Przygotowanie bułek nie jest trudne, wymaga jednak cierpliwości w oczekiwaniu aż ciasto wyrośnie. W końcu jest to bułka rosnąca na drożdżach. Warto czekać, u mnie trochę cierpliwości zabrakło, przez bułki nie wyrosły tak jak powinny były. Przepis chętnie powtórzę i się poprawię. Zachęcam i Was do przygotowania.


Skład:

  • 400 g mąki pszennej
  • 1 opakowanie suchych drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 5 łyżek stołowych cukru
  • 80 g masła, roztopionego 
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • szczypta soli
  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania bułek
  • cukier perlisty lub o grubym krysztale, do posypania
Nadzienie:
  • 100-120 g masła, roztopinego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cynamonu


Przygotowanie:

  1. Rozpuść drożdże w ciepłym mleku. Dodaj roztopione masło, cukier, sól, kardamon i mąkę.Wyrabiaj ciasto do miękkości. Ciasto powinno nie przyklejać do ręki i być elastyczne. Miskę z ciastem nakryj ścierką i odstaw w ciepłe i bezwietrzne miejsce na przynajmniej pół godziny, a najlepiej godzinę. Przez ten czas ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
  2. W tym czasie przygotuj nadzienie poprzez dokładne wymieszanie cukru, cynamonu i masła.
  3. Zagnieć delikatnie ciasto i odłóż na kilka minut. Następnie rozwałkuj na blacie oprószonym mąką na prostokąt o wymiarach 60 x 30 centymetrów. 
  4. Rozsmaruj nadzienie na przygotowanym prostokącie, pozostawiając około 2 centymetrowy margines na sklejenie bułki. Margines posmaruj roztrzepanym jajkiem. Ostrożnie zwiń ciasto na rulon zaczynając od dłuższej części, kończąc na marginesie. Przygotowaną roladę pokrój na plastry o grubości 3 centymetrów. Powinno w ten sposób wyjść przynajmniej 20 bułeczek. 
  5. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wyłóż bułeczki w odległości kilku centymetrów od siebie. Jeśli trzeba popraw kształt bułeczek. Pozostaw na blasze przez około 30 minut aby bułki ponownie wyrosły.
  6. Rozgrzej piekarnik do temperatury 250 stopni Celsjusza. Przed włożeniem blachy do piekarnika posmaruj bułeczki roztrzepanym jajkiem i posyp cukrem o grubym krysztale.  
  7. Piecz od 7 do 10 minut, aż bułeczki staną się złociste.

Przepis zaczerpnięty-zmodyfikowany z Mirabelkowy.pl

Smacznego!

sobota, 12 marca 2016

Kurczak na ostro po koreańsku

Dak-bokkeum-tang

- gotowany kurczak na ostro po koreańsku



Dak-bokkeum-tang jest to pikantna potrawa z duszonego kurczaka z dodatkiem  ostrej koreańskiej pasty gochujang, sosu sojowego, zielonej cebuli i czosnku. Podawana jest z dodatkiem niedużej ilości wywaru pozostałego podczas gotowania.  Daktoritang, bo tak również nazywane jest danie należy do potraw typu jorim, które odnosi się do długo gotowanych  posiłków, w których skład może wchodzić mięso, owoce morza i warzywa z dodatkiem sosu. Sos stosowany najczęściej w jorim to sos sojowy (ganjang), do którego dodaje się wspomniane wcześniej gochujang, czy też sproszkowane chilli. Gochujang produkowana jest z czerwonej papryki chilli, kleistego ryżu, fermentowanej soi oraz soli. Tradycyjnie pastę fermentowano latami, przechowując pastę poza domem w glinianych naczyniach. Dokładne pochodzenie i historia powstania dak-bokkeum-tang nie jest znane. Najprawdopodobniej danie pochodzi ze stolicy Korei Południowej, Seulu. Potrawa ma ostry, paprykowy smak. Jest treściwa i sycąca.



Składniki:
  • 2 piersi kurczaka
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1/2 cebuli
  • 3 szklanki wody lub rosołu z kury
  • 1/2 pora
  • 1/2 ostrej zielonej papryki
Przyprawy:
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • wódka lub białe wino
  • sok z cytryny
Sos:
  • 3 łyżki sosu z pasty paprykowej
  • 3 łyżki ostrej mielonej papryki
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki białego wina
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka siekanego czosnku
  • 1/2 łyżki mielonego imbiru
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • sól do smaku

Przygotowanie:
  1. Kurczaka umyj i pokrój na kawałki wielkości jednego kęsa. Włóż kurczaka do miski i dodaj wszystkie przyprawy. Natrzyj nimi mięso. Odstaw kurczaka na 30 minut.
  2. Marchewkę, ziemniaki i cebulę pokrój w kostkę, pora i ostrą zieloną paprykę w kawałku o długości 2 cm. 
  3. Włóż do garnka kurczaka i zalej go 6 szklankami wody. Gotuj aż mięso będzie miękkie. 
  4. W międzyczasie przygotuj sos poprzez wymieszanie wszystkich składników ze sobą.
  5. Kiedy mięso będzie w połowie ugotowane do garnka dodaj sos i warzywa. Gotuj wszystko na wolnym ogniu pod przykryciem.
  6. Pod koniec gotowania dodaj pora i ostrą czerwoną paprykę, dopraw olejem sezamowym  i solą. Rozlej do misek i przybierz prażonymi ziarnami sezamu.
Smacznego!

środa, 9 marca 2016

Kaiserschmarrn - austriacki omlet cesarski

Kaiserschmarrn

- przysmak cesarza, czyli omlet biszkoptowy



Kaiserschmarrn stanowi rodzaj najbajrdziej wyrafinowanego w kuchni dworskiej omletu biszkoptowego. Znany jest w kuchni niemieckiej już XVI wieku. Potrawa stanowiła przysmak cesarza Franciszka Józefa. Nazwa dania wywodzi się od dwóch wyrazów: Schmarren, oznaczającego rozdrobnione ciasto oraz Kaiser, czyli cesarz. Słowo Schmarren jest kolokwializmem stosowanym w Austrii i Bawarii oznaczające drobiazg, miszmasz, bałagan, nonsens i głupotę. Kaiserschmarrn nazywane jest również cesarskim bałaganem. Właściwie tym właśnie jest i to jest w nim najlepsze. Nie trzeba się głowić nad ładnym wyłożeniem potrawy na talerz - wszystko ma być lekkie i swobodne. Omlet koniecznie powinien być oprószony cukrem pudrem i podawany wraz z powidłami śliwkowymi. Kaiserschmarrn jest popularnym posiłkiem, traktowanym również jako forma desery w Austrii oraz w południowej części Niemiec, jak również na Węgrzech, Słowenii i północnej Chorwacji. Omlet w moim domu pojawia się często, jednak w tej niechlujnie uroczej postaci próbowałam go po raz pierwszy. Zachęcam do przygotowania tego cesarskiego ulubieńca.






Składniki:

  • 1/2 szklanki mleka
  • 125 g mąki (3/4 szklanki)
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 4 jajka (osobno białka i żółtka)
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • rodzynki, najlepiej namoczone w rumie
  • 1 łyżka masła
  • cukier puder 
  • powidła śliwkowe



Przygotowanie:

  1. Wymieszaj przesianą mąkę, mleko, śmietanę, żółtka oraz cukier. Dodaj szczyptę soli i ewentualnie rodzynki. Ubij białka na pianę i dodaj ją do ciasta. Delikatnie wymieszaj aby powstała puszysta konsystencja. 
  2. Rozgrzej masło na patelni, rozlej ciasto i trzymaj na średnim ogniu, jak tylko ciasto się zarumieni przełóż je na drugą stronę. 
  3. Po usmażeniu rozdrobnij nożem i widelcem, następnie ponownie podsmaż przez kolejne 2 minuty. Zdejmij z ognia przełóż na talerz i oprósz cukrem pudrem. Podawaj z konfiturą śliwkową.


Smacznego!

piątek, 4 marca 2016

Fasolka po bretońsku

Fasolka po bretońsku

- francuska po polsku


Fasolka po bretońsku była daniem, które od zawsze gościło w moim domu. Według wikipedii jest to jedno z najbardziej popularnych dań w kuchni polskiej. Jeżeli zatem to potrawa kuchni polskiej, czemu fasolkę nazywa się po bretońsku? Rozwiązanie jest niezwykle proste. We Francji podobne danie nosi nazwę C
ocos de Paimpol à la bretonne, czyli nic innego jak w tłumaczeniu na polski "fasolka po bretońsku". Banalne? Aż za bardzo. Specyfika polskiej fasolki po bretońsku polega na odpowiednim dobraniu dodatkowych składników. Gotowana biała fasola duszona jest wraz z sosem pomidorowym z dodatkiem boczku lub kiełbasy wieprzowej, doprawiona tradycyjnie majerankiem. Wiele państw może się pochwalić potrawami opartymi na gotowanej fasoli, kraje anglosaskie szczycą się baked beans, Francja jak już wspomniałam 
Cocos de Paimpol à la bretonne, ale również również Cassoulet, Hiszpania ma swoją Cocido Montañés, Grecja i Turcja słyną z zup opartych na fasoli. Na Bałkanach jada się Pasulj, natomiast w Meksyku jada się frijoles negros oraz frijoles pintos. Buszując w tematyce potraw opartych na gotowanej fasoli, trzeba jednak przyznać, że bardzo często wspominana jest nasza polska fasolka po bretońsku.



Składniki dla 4-6 osób:
  • 400 g suchej fasoli Piękny Jaś
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 200 g wędzonego boczku
  • 200 g kiełbasy
  • 2 puszki krojonych pomidorów
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki suszonego majeranku
  • 1 liść laurowy
  • 1-2 ziarna ziela angielskiego
  • sól, świeżo zmielony pieprz do smaku
  • olej do smażenia


Przygotowanie:
  1. Fasole przebierz, usuń uszkodzone ziarna i przepłucz pod bieżącą wodą. Przełóż do garnka i zalej wodą o temperaturze pokojowej. Woda powinna być około 5 cm nad poziomem fasoli. Pozostaw fasolę w wodzie na całą noc, czyli 12 godzin. Jeżeli ziarna fasoli wchłoną wodę dolej  odpowiednią ilość do garnka.
  2. Wylej wodę, w której była namoczona fasola i zalej świeżą wodę w tej samej proporcji. Dodaj liść laurowy i ziele angielskie. Dopraw solą i pieprzem. Gotuj fasolkę pod przykryciem na średnim ogniu przez około 2 godziny. Po ugotowaniu fasoli, odcedź ją. 
  3. W międzyczasie pokrój cebulę, kiełbasę i boczek w kostkę. Rozgrzej olej na patelni i wrzuć rozgnieciony czosnek i cebulę. Smaż do momentu zeszklenia. Dodaj boczek i kiełbasę - smaż aż się lekko przyrumienią. Na patelnie wrzuć pomidory oraz przecier pomidorowy. Duś przez chwilę, następnie dodaj fasolkę. Dopraw całość patelni solą, świeżo zmielonym pieprzem oraz majerankiem. Zawartość patelni duś pod przykryciem od 0,5 do 1 godziny. Spróbuj przed podaniem i ewentualnie dodatkowo dopraw sola i pieprzem. Podawaj na gorąco z chlebem.
Smacznego!

poniedziałek, 29 lutego 2016

Pikantne ośmiornice

Pieczone pikantne ośmiornice

- hiszpańskie tapas, kolejna odsłona


Linia brzegowa Hiszpanii mierzy 3286 kilometry. Ryby i owoce morza z wód otaczających Hiszpanię są wysoko cenione i lubiane na całym świecie. Doceniane również są przez samych Hiszpanów. Targi rybne znajdują się we wszystkich częściach kraju. W Madrycie znajduje się jeden z największych, w którym otwartych jest wiele barów serwujących rozmaite specjały morskie. Sposób przygotowywania ryb i owoców morza zależny jest od regionu. Południowa część kraju nazywana jest zona de fritos, czyli strefa smażenia. Smażone owoce morza nazywane są pescados mariscos. Trudno stwierdzić, które z owoców morza należą do najbardziej ulubionych wśród Hiszpanów, konsumowanych jest bowiem wiele. Na stołach chętnie goszczą małże, ostrygi, krewetki, kalmary, kraby, ośmiornice, jak również ślimaki. Owoce morza i ryby chętnie się konserwuje w oliwie, która doskonale do nich pasuje i pogłębia ich smak. Ośmiornica po hiszpańsku znaczy pulpo. Niewiele trzeba, aby stworzyć wyrafinowaną potrawę z owoców morza - wystarczy ośmiornica, oliwa, czosnek i papryczka chilli. W pochmurny i chłodny dzień, Hiszpania na talerzu rozpogodzi i rozgrzeje.


Składniki dla 4 osób:
  • 1 kg małych ośmiornic
  • 1/4 szklanki oliwy
  • 1/3 szklanki soku z cytryny
  • 6 ząbków czosnku, wyciśniętych
  • 2 małe czerwone papryczki chilli, drobno posiekane
  • 1 łyżka mielonej słodkiej papryki

Przygotowanie:
  1. Przekrój tuszki ośmiorniczek na pół.
  2. W średniej wielkości misce wymieszaj ośmiornice z oliwa, czosnkiem, papryczkami chilli i mieloną papryką. Przykryj miskę folią i wstaw do lodówki na przynajmniej 3 godziny lub na całą noc.
  3. Smaż ośmiornice na natłuszczonej i rozgrzanej patelni lub opiekaj na ruszcie aż będą miękkie.
Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Podróże kulinarne. Kuchnia Hiszpańska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

piątek, 26 lutego 2016

Tofu zasmażane z miętą

Tofu zasmażane z miętą

- delikatnie po wietnamsku


Tofu oryginalnie pochodzi z Chin. Jak głosi legenda zostało wynalezione w 164 roku p.n.e. przez Liu Ana. Twarożek sojowy pozyskiwany jest z mleka sojowego. W Japonii tofu zadomowiło się dopiero w drugim tysiącleciu naszej ery. Dzisiaj powszechnie stosowane jest w kuchni Korei, Wietnamu, Tajlandii, jak również innych krajach azjatyckich z tego regionu. Konsystencja i smak tofu zależne jest od samego mleka sojowego, które przygotowuje się różnie w zależności od kraju. Chińskie tofu jest delikatniejsze i chudsze od japońskiego. Tofu ma ogromna ilość zalet, przez co jest szeroko doceniony przez kuchnie wegańskie i wegetariańskie. Jak nie raz już wspominałam oryginalna kuchnia wietnamska jest pełna świeżych ziół, owoców i warzyw. Zdrowe tofu idealnie się w nią wpasowuje. Można je przygotowywać na wiele sposobów, niewiele trzeba, aby stworzyć przy pomocy twarożku ciekawe i odżywcze danie. Tym razem spróbowałam tofu pokrojonego w kostkę zasmażonego z czosnkiem, oprószone miętą, kolendrą  i pieprzem. Tak przygotowany twarożek należy koniecznie podawać z sosem i wyraźnym smaku - np. sosem chilli. Zestawienie ostrego chilli i orzeźwiającej mięty stanowi wyjątkowo dobre połączenie. Jest to trafiona pozycja kulinarna dla tych, co podobnie jak ja swoją przygodę z tofu dopiero rozpoczynają.



Składniki dla dwóch osób:
  • 200 g tofu
  • 1 ząbek czosnku, zmiażdżony
  • 1/4 pęczka mięty (użyłam 1 łyżkę suszonej)
  • 1/4 pęczka naci kolendry (użyłam 1 łyżkę suszonej)
  • 1 łyżka oleju
  • jasny sos sojowy
  • czarny pieprz
  • dip z chilli


Przygotowanie:
  1. Pokrój tofu w kostkę o boku 3 cm.
  2. Na rozgrzanym oleju na patelni podsmaż czosnek. Dodaj kostki tofu i smaż przez blisko 5 minut ze wszystkich stron.
  3. Dodaj posiekaną drobno kolendrę i miętę, dopraw świeżo zmielonym pieprzem i sosem sojowym. Podawaj z dipem z dipem chilli.

Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Podróże kulinarne. Kuchnia Wietnamska. Tradycyjne smaki i potrawy".

Smacznego!

czwartek, 11 lutego 2016

Tajska zupa tom kha kai

Tom Kha Kai

- tajska zupa z mleczkiem kokosowym


Tom kha kai inaczej nazywana również tom kha gai albo też po prostu tajską zupą kokosową. Tom kha kai oznacza dosłownie rosół z galangalem. Podstawą zupy jest mleczko kokosowe, korzeń galangalu o imbirowo-pieprzowym smaku, grzyby - najczęściej shiitake, mięso drobiowe jak również typowo tajskie dodatki: liście oraz sok z limonki , trawę cytrynową, tajską papryczkę chilli, kolendrę oraz jej nasiona oraz sos rybny. Czasami do zupy dodawana jest dodatkowo dla wzmocnienia smaku smażona papryczka chilli. Świeże liście kolendry zastępowane bywają szczypiorkiem. W niektórych wersjach dodaje się także nasiona kopru. Mięso kurczaka w tom kha kai bywa zastępowane owocami morza, wieprzowiną, czy też tofu. Tom kha kai jest znacznie łagodniejszą zupą w smaku niż powszechnie znana i najbardziej popularna tajska zupa tom yum. Zupę przygotowałam trochę na leniwca, bo zakupując gotową pastę tom kha kai. Limonkę zastąpiłam wszędzie dostępną cytryną, a wychodząc z założenia, że sama pasta jest już dostatecznie pikantna dodałam słodką paprykę zamiast ostrej. Zupa wyszłam bardzo smaczna. Smak ostry był idealnie wyważony. Jest to idealna zupa do podania tym, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w pikantnej kuchni tajskiej. 


Składniki dla 3-4 osób:
  • 1 duża pierś kurczaka
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno pokrojona
  • 4 cm korzenia imiru, obranego, pokrojonej w drobną kostkę
  • 1/2 małej tajskiej papryczki chilli
  • 1/2 słodkiej papryki, pokrojonej w cienkie paski
  • 120 g grzybów shiitake
  • 1 saszetka pasty Tom Kha Kanokwan
  • 1 duża puszka mleczka kokosowego
  • 2 łyżki sosy rybnego
  • 1,5 łyżki brązowego cukru
  • 1/2 limonki/cytryny
  • 4 gałązki świeżej kolendry

Przygotowanie:
  1.  Pierś kurczaka umyj i oczyść. Zalej 1,5 l zimnej wody. Dodaj posiekaną trawę cytrynową, posiekaną papryczkę chilli oraz imbir. Gotuj na małym ogniu przez blisko 30 minut. Następnie wyjmij pierś kurczaka z garnka i pokrój w cienkie paski.
  2. W międzyczasie namocz w gorącej wodzie grzyby shiitake. Pokrój je w cienkie paski i wrzuć do garnka, w której gotował się kurczak.
  3. Do wywaru dodaj pastę Tom Kha Kanokwan oraz mleczko kokosowe. Dopraw sosem rybnym, brązowym cukrem i sokiem z cytryny. Porządnie wymieszaj całość. 
  4. Dodaj do zupy pokrojone mięso drobiowe oraz grzyby shiitake. Po chwili dodaj porwane w rękach  liście kolendry. Gotuj przez kolejne 5 minut i rozlej zupę do misek. przybierz pokrojoną w cienkie paski słodką papryką, plasterkami cytryny oraz dodatkową kolendrą.

Smacznego!

niedziela, 7 lutego 2016

Kheer ze świeżym mango

Kheer ze świeżym mango

- deser po indyjsku



Kheer jest potrawa indyjska sporządzona z ryżu i mleka, szczególnie popularna wśród indyjskich muzułmanów. Khir spożywany jest szczególnie często na zakończenie ramadanu, podczas święta Id al-Fitr. Danie jest także często stosowane z okazji najróżniejszych indyjskich świąt, festiwali czy jako ofiara w świątyni. Na południu Indii Kheer nazywany jest pasajam, które wywodzi się od słowa, od jednego z podstawowych składników deseru "pajasa", czyli mleko. W obszarach nadmorskich zwykłe mleko zastępowane jest mleczkiem kokosowym. Kheer pochodzi oryginalnie ze stanu Orisa, stanu położonego we wschodniej części kraju, nad Zatoką Bengalską. Do ryżu, mleka i cukru dodawane są aromatyczne dodatki takie jak kardamon, cynamon, szafran, pistacje, orzechy nerkowca, rodzynki oraz migdały. Potrawę można podawać zarówno na zimno, jak i na gorąco. Konsystencją khir przypomina pudding. Smak jest orzeźwiający i niezwykły. Jest to zupełnie inne spojrzenie na temat deseru od tego, które powszechnie znamy i smakujemy w Europie. Z pewnością jest to deser warty przygotowania.



Składniki dla 3-4 osób:
  • 200 g ryżu okrągłoziarnistego, typu carlose
  • 300 ml śmietanki 30%
  • 2 szklanki wody lub mleka
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 cm imbiru, obrany pokrojony w plastry
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 6 strąków kardamonu, rozgniecionych
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 szklanki rodzynek, posiekanych (użyłam żurawiny)
  • 1 dużo mango, obrane, pokrojone w kostkę
  • 1/3 szklanki płatków migdałowych, uprażonych
  • dodatkowo 1/3 szklanki śmietanki


Przygotowanie:
  1. Opłucz ryż pod zimną i bieżącą wodą. W garnku zagotuj śmietankę wymieszaną z wodą, dodaj imbir w plasterkach, kardamon, wiórki kokosowe, cynamon, cukier puder oraz brązowy cukier. Dokładnie wymieszaj i doprowadź do wrzenia. 
  2. Wsyp ryż i gotuj przez 20 minut na małym ogniu lub do momentu aż ryż stanie się miękki. Jeżeli ryż wchłonie cały płyn dolej wody lub mleka. Gdy ryż będzie miękki zdejmij garnek z ognia.
  3. Dodaj rodzynki, mango oraz połowę migdałów. Polej dodatkową śmietanką i pozostałą ilością migdałów.
Przepis zaczerpnięty- zmodyfikowany z "Podróże kulinarne - Kuchnia indyjska. Tradycje, smaki, potrawy" Rzeczpospolita
Smacznego!

sobota, 6 lutego 2016

Rillettes z łososia i zielonego pieprzu

Rillettes z łososia i zielonego pieprzu

- przekąska w stylu francuskim



Rillettes jest to mięsna potrawa pochodząca ze środkowej Francji, przypominające bardziej znane Pate. Rillette przygotowuje się najczęściej z wieprzowiny, a dokładnie z boczku lub łopatki wieprzowej, ale również można danie przygotować również z innego rodzaju mięsa, jak drobiowe np. gęsina, kaczka, kurczak. Znane są również rillettes z mięsa królika, czy też rybne, sporządzone z anchois, tuńczyka albo łososia. W Anjou - w miejscowości, z której pochodzi potrawa, rillettes było serwowanego gościowi honorowemu i układane na kształt piramidy i pokrywane świńskim ogonem. Mięso kroi się w kostkę lub sieka, doprawia się dosyć dużą ilością soli, następnie tradycyjnie powinno się gotować z dodatkiem tłuszczu do momentu, aż mięso stanie się miękkie i łatwe do rozdrobnienia. W rilettes ważnym elementem jest tłuszcz - powinien on tworzyć rodzaj pasty łączącej kawałki mięsa. Rilette zazwyczaj serwuje się w temperaturze pokojowej i podaje się rozsmarowane na kromce pieczywa.  W przeciwności do rillette z mięsa wieprzowego, to rillettes z ryb jedynie miesza się z tłuszczem do uzyskania charakterystycznej tekstury pasty. Miękką konsystencja rillettes jest główną cechą tej potrawy. Rillettes będzie doskonałą przystawką, ja je jednak zaserwowałam na śniadanie. 


Składniki:

  • 1 bagietka
  • 2 szklanki wody
  • 1/4 szklanki wytrawnego białego wina
  • 1/2 cebuli, posiekana
  • 1 liść laurowy
  • 2-3 ziarna czarnego pieprzu
  • 150-200 g filetu z łososia
  • 100 g wędzonego łososia, w cienkich plastrach
  • 40 g masła
  • 1 łyżeczka drobno startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka ziaren zielonego pieprzu w zalewie, posiekanych


Przygotowanie:
  1. Pokrój bagietkę na kromki, podgrzej je do zarumienienia w piekarniku lub na patelni. 
  2. W średniej wielkości rondlu wymieszaj wodę z białym winem. Dodaj cebulę, liść laurowy i ziarna czarnego pieprzu. Doprowadź wywar do wrzenia. Dodaj surowy filet z łososia i gotuj przez około 5 minut. Ryba powinna być miękka. Zdejmij z ognia i pozostaw łososia w wywarze przez kolejne 5 minut. 
  3. Wyjmij rybę z wywaru obierz ze skóry, usuń ości. Rozgnieć mięso widelcem, dodaj wędzonego łososia, masło, skórkę z cytryny oraz zielony pieprz. Dokładnie wymieszaj, tak aby powstała jednolita masa. 
  4. Rozprowadź rillettes na wcześniej przygotowanych grzankach. 
Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Podróże kulinarne. Kuchnia Francuska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita
Smacznego!

wtorek, 2 lutego 2016

Langosz węgierski

Langosz

- węgierski rarytas z ulicy



Langosz stanowi specjalność kuchni węgierskiej, ale również za sprawą Węgrów kuchni słowackiej. Langosz jest to rodzaj drożdżowego, smażonego placka. Głównymi składnikami ciasta są mąka pszenna, gotowane tłuczone ziemniaki, drożdże, mleko, cukier sól oraz olej. Langosze uformowane na płaskie placki o średnicy od kilku do kilkunastu centymetrów smaży się w głębokim oleju. Węgierski przysmak najczęściej serwuje się z czosnkiem, czy też masłem czosnkowym, śmietaną, kiełbasą, a także startym żółtym serem i szynką. Placki mogą być również podawane, chociaż rzadziej z grzybami, bakłażanem, kapustą, kefirem, omletem jajecznym, a nawet cukrem, czy dżemem. Langosze serwowane są praktycznie w każdym barze szybkiej obsługi, szczególnie powszechne są przy stacjach kolejowych, czy na dworcach autobusowych. Jest to danie serwowane na wszelkich festiwalach i piknikach, tak popularne na Węgrzech jak u nas kiełbasa z grilla. To, co najbardziej się ceni w plackach to ich prostota i cena. Danie syci natychmiastowo głód. Langosz pochodzi od słowa láng, które oznacza w języku węgierskim płomień. Niegdyś placki były pieczone w ceglanych piecach blisko płomieni. Langosz początkowo był serwowany jako danie śniadaniowe. Obecnie jednak rzadko przygotowywany jest w domu. Ja z ciekawości przygotowałam langosza w domu, ale nie ukrywam, chętnie spróbowałabym ulicznego oryginału w Budapeszcie. 



Składniki na 4 porcje: 
  • 200 g mąki
  • 2 ziemniaki (ok. 100 g)
  • 250 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 7 g suchych drożdży
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju
  • olej do smażenia


Przygotowanie:
  1. Ziemniaki ugotuj w mundurkach. Następnie obierz ze skóry. Rozgnieć ziemniaki na gładką masę. 
  2. W małej misce wymieszaj 100 ml lekko podgrzanego mleka, cukier i drożdże. Odstaw na około 10 minut. 
  3. Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj sól, ziemniaki oraz przygotowany wcześniej zaczyn z drożdży. Delikatnie wymieszaj. Stopniowo dodawaj pozostałe mleko i ugniataj ciasto do momentu uzyskania odpowiedniej sprężystej konsystencji. Ciasto powinno być sprężyste, gładkie i łatwo się wyrabiać. W razie potrzeby użyj mniej lub więcej mleka.
  4. Ugnieć ciasto w kulę i oprósz mąką. Przykryj miskę z ciastem ściereczką i odstaw w ciche bezwietrzne miejsce na godzinę. Przez ten czas ciasto powinno podwoić swoją objętość.
  5. Wyrośnięte ciasto podziel na 4 równe porcje. Każdą porcje uformuj w dłoniach na placek o grubości do półtora centymetra. 
  6. Rozgrzej olej w miarę głębokiej patelni. Na gorący olej wrzuć placek langosza. Jeżeli podczas smażenia utworzy się bąbel przygnieć go łopatką. Jak tylko langosz się zarumieni przewróć go na drugą stronę i smaż do momentu uzyskania  złotego koloru. Odsącz placki z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku.
  7. Langosze podawaj ze śmietaną, posiekanym czosnkiem i tartym żółtym serem. Możesz dodać pikantną kiełbasę.
Smacznego!