poniedziałek, 16 maja 2016

Muffiny z żurawiną

Muffiny z żurawiną

- aromatyczne, korzenne, szybkie


Historia amerykańskich muffinów sięga XVIII wieku. Kto kiedykolwiek je przygotowywał, ten doskonale wie, ze ich pieczenie zajmuje niewiele czasu. W Stanach taka forma wypieków nazywana jest "quick breads". Ich powstanie powiązane jest z wykorzystaniem w tym czasie węglanu potasu w piekarnictwie, a dokładnie potażu - czyli  części popiołu pochodzącego ze spalania węgla drzewnego, które zawiera związki potasu. Tak się składa, że Polska była dosyć znaczącym eksporterem potażu. Ignacy Krasicki stworzył nawet na temat potażu fraszkę:


„Gdyby nie było potażu
Nie byłoby ekwipażu;
Skarb to nie dość wielbiony
Z popiołów mamy galony.”

Dzisiaj zamiast potażu, stosuje się proszek do pieczenia, który został wynaleziony chwilę po powstaniu muffinów. Muffiny z żurawiną, to kolejna odsłona tych małych pocieszycieli. Nie są za słodkie, za sprawą żurawiny lekko kwaskowate o delikatnym, nienarzucającym się korzennym aromacie. Idealne do herbaty, na piknik i do pracy. Zachęcam do przygotowania.




Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki drobnego cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 1/3 szklanki mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • 1 jajko
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy korzennej
  • 1 szklanka suszonej żurawiny


Przygotowanie:
  1. W misce wymieszaj wszystkie sypkie składniki: mąkę, cukier, sodę oczyszczoną, kakao oraz przyprawę korzenną. W osobnym naczyniu połącz składniki mokre: maślankę, mleko, masło oraz lekko roztrzepane jajko.
  2. Wymieszaj przy pomocy łyżki ze sobą składniki z obu misek. Dodaj odrobinę mleka jeżeli ciasto będzie zbyt gęste. Dodaj żurawinę i wymieszaj.
  3. Wyłóż papilotkami formę do muffinów. Wyłóż ciasto prawie do pełna. Piecz muffinki przez 25 minut w temperaturze 170 stopni.Wyjmij z piekarnika zarumienione muffiny i wystudź na kratce. 

Przepis zaczerpnięty z "Moje wypieki - wielki powrót" Dorota Świątkowska, Wydawnictwo EGMONT

Smacznego!

poniedziałek, 9 maja 2016

Zielone warzywa na parze na ostro

Zielone warzywa gotowane na parze 

- na ostro, po chińsku



Kapustę bok-choy coraz częściej można spotkać w sklepach i na targowiskach. Oficjalna polska nazwa dla tego liściastego warzywa to kapusta właściwa chińska. Ojczyzną tego podgatunku kapusty jest Azja Wschodnia. Obecnie jej uprawa jest powszechna w Chinach, w Ameryce Północnej oraz w niektórych miejscach Europy. Liście kapusty chińskiej są jędrne i nadają się idealnie do obróbki termicznej, przez co często stanowią dodatek do zup. Z nasion bok-choy wytłacza się olej jadalny, wytłoki zaś służą jako pasza dla zwierząt. Kapusta chińska zawiera duże ilości witaminy A oraz C oraz minerały takie jak wapń, żelazo, magnez i sód.  Charakterystyczną cechą kuchni chińskiej jest jej prostota. Jedną z bardziej popularnych metod gotowania jest przyrządzanie potraw na parze. W Chinach ten proces przygotowywania dań nazywa zheng. Jak dowodzą współczesne badania taki rodzaj przygotowywania potraw jest jednym z najzdrowszych. Ponadto, dania gotowane na parze zachowują pełny i naturalny smak produktów. Kapusta bok-choy idealnie się nadaje do tego typu obróbki termicznej. Zielone warzywa takie jak brokuły, strączki zielonego groszku oraz kapusta chińska połączone zostały z ostrą papryczką chilli, której smak został delikatnie ujarzmiony olejem sezamowych i arachidowym. Jest to świetny pomysł na lekki posiłek, który nasyci, odżywi, a przy tym jest jednocześnie lekkostrawny.



Składniki dla 2 osób:
  • 1 świeża papryczka chilli
  • 150 g różyczek brokuła
  • 80 g strączków zielonego groszku
  • 4 baby bok-choy
  • 2 łyżeczki oleju sezamowego
  • 1 łyżka oleju arachidowego
  • 1 łyżka prażonych ziaren sezamu

Przygotowanie:
  1. Wyłóż garnek do gotowania na parze pergaminem i włóż do niego kapustę bok-choy, pokrojoną papryczkę, brokuły oraz groszek. Gotuj na wrzącej wodzie przez około 5 minut pod przykryciem. Warzywa powinny zmięknąć. 
  2. Przełóż warzywa do dużej miski. Wlej olej sezamowy i wymieszaj,
  3. W międzyczasie upraż ziarna sezamu na suchej patelni.
  4. Na patelni podgrzej olej arachidowy i polej nim warzywa. Warzywa wymieszaj aby składniki się połączyły. Podawaj warzywa posypane prażonymi ziarnami sezamu.

Przepis zaczerpnięty zmodyfikowany "Podróże kulinarne. Kuchnia Chińska. Tradycyjne smaki i potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

czwartek, 21 kwietnia 2016

Salade composée - francuska sałatka z grzankami

Salade Composée

- francuska sałatka z grzankami


Salade composée nie stanowi konkretny rodzaj sałatki. Nazwa jak łatwo się domyśleć oznacza sałatkę, w której skład wchodzą różnego rodzaju warzywa i inne produkty spożywcze. Podstawą jest oczywiście sałata. Tradycyjnie pojawia się warzywa jak pomidory, wędliny, jajka, czy różnego rodzaju sery. Ten rodzaj sałatki jest najbardziej powszechnym rodzajem serwowanym w większości barów sałatkowych - nie tylko w samej Francji, ale również w innych częściach świata. Kompozycja salade composée zależy od pomysłowości osoby przygotowującej sałatkę. Nie jest to sałatka wymyślna - jej idea polega na prostocie. Smak wydobywany jest z wysokiej jakości produktów, dlatego najlepiej przygotować ja w czasie, kiedy na rynku dostępne są rodzime warzywa i owoce. Dzisiejsza sałatka przygotowana została ze składników, które na pewno znajdziecie w lodówce: kilka kromek bagietki, pomidory, roszponka, plaster boczku, czy innej wędliny oraz gotowana jajka. Całość połączona jest z sosem na bazie francuskiej musztardy dijon z dodatkiem octu balsamicznego. Sałatka doskonała będzie zarówno na śniadanie, lunch, jak i kolacje. 




Składniki dla 2 osób:
  • 1 półbagietka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 szklanki oliwy
  • 4 cienko pokrojone plastry boczku
  • 1 garść roszponki
  • 3 średnie podłużne pomidory, pokroje w plastry
  • 2 jajka ugotowane na twardo
Sos:
  • 1 łyżka octu z czerwonego wina
  • 3 łyżeczki musztardy Dijon
  • 2 łyżki oliwy

Przygotowanie:
  1. Pieczywo pokrój na kromki o grubości około 1 cm. Natrzyj kromki oliwą i czosnkiem. Trzymaj na rozgrzanej patelni grillowej do momentu zarumienienia. 
  2. Usmaż plastry boczku aby były chrupkie. Odsącz nadmiar tłuszczu na papierowym ręczniku.
  3. Przygotuj sos poprzez energiczne wymieszanie wszystkich składników ze sobą.
  4. W misce ułóż warstwami grzanki, boczek, roszponkę, pomidory. Na wierzch wyłóż jajka i polej całość przygotowanym wcześniej sosem.
Przepis zaczerpnięty-zmodyfikowany z "Podróże kulinarne - Kuchnia Francuska. Tradycyjne smaki potrawy" Rzeczpospolita

Smacznego!

piątek, 15 kwietnia 2016

Babka cytrynowa

Babka cytrynowa

- soczyście cytrynowa, idealna


Baby po raz pierwszy były pieczone w Rzeczypospolitej Obojga Narodów pod koniec XVII wieku. Za czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego rozpowszechniły się w pozostałych krajach europejskich. Babka szczególnie polubiona została we Francji. Babka stanowi jedno z najbardziej popularnych ciast w Polsce podawanych szczególnie w okresie Wielkanocy. Do babki czuje sentyment z powodu jednej z babć. Babcia Jagódka była specjalistką w wypiekaniu serników - druga, babcia Fela, nie lubiła piec i unikała tego. Było jednak ciasto, które potrafiła przyrządzić - babka drożdżowa. Tradycyjna babka wielkanocna przyrządzona jest z rozczynu, na który składają się drożdże piekarskie lub piwne, ciepłe mleko i cukier, z dodatkiem szczypty soli. Do babki często dodawane są bakalie, wśród których prym wiodą rodzynki.  Dzisiejsza babka na drożdżach nie wyrosła. Jej przygotowanie zajmuje znaczniej mniej czasu niż w przypadku tradycyjnej babki. Jej smak jest bezbłędny. Przyjemnie cytrusowy za sprawą skórki cytrynowej. Idealne ciasto do herbaty.



Składniki:
  • 180 g masła
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3 jajka
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny
  • skórka otarta z jednej cytryny
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki śmietany 18%
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 4 łyżeczki wrzątku
  • skórka otarta z cytryny

Przygotowanie:
  1. Połącz ze sobą mąkę ziemniaczaną, pszenną, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. W misce utrzyj masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Następnie stopniowo dodawaj jajka kontynuując ucieranie. Pod koniec dodaj sok i skórkę otartą z cytryny. 
  2. Do utartej masy dodawaj na zmianę suche składniki oraz śmietanę. Całość wymieszaj szpatułką.
  3. Formę wysmarowaną masłem i oprószoną mąką wypełnij ciastem. Piecz w temperaturze 160 stopni Celsjusza przez około 40 minut.Wyjmij z piekarnika i pozostaw w formie do wystudzenia.
  4. W międzyczasie przygotuj masę lukrową: szklankę cukru wymieszaj z wrzątkiem i skórką otartą z cytryny. Polej gotowym lukrem wystudzone ciasto.


Przepis zaczerpnięty-zmodyfikowany z "Moje wypieki - wielki powrót" Dorota Świątkowska, Wydawnictwo EGMONT
Smacznego!

środa, 6 kwietnia 2016

Muffini bananowe z orzechami i czekoladą

Muffiny bananowo-orzechowe z czekoladą

- klasycznie, na szybko, na słodko



Muffiny są bardzo wdzięcznym wypiekiem. Ich przygotowanie zajmuje niewiele czasu, pieczenie tym bardziej. Muffiny stały się powszechne w amerykańskich książkach kulinarnych w XIX wieku. Pomysłów na muffinki jest wiele. Mogą być przygotowywane na słodko, ale także na pikantnie, czy słono. Najpowszechniejsze i najbardziej lubiane są muffiny na słodko - o smaku jagód, banana, czy czekoladowe. Często do tego rodzaju wypieków dodaje się się orzechy, bakalie i czekoladę. Nic dziwnego, że ich popularność stale rośnie. Postanowiłam ugryźć temat i też je przygotować. Potwierdzam informacje - niewiele trzeba włożyć w pracy, aby wyszło coś rzeczywiście fajnego w smaku. Muffiny o smaku bananowe-czekoladowym z dodatkiem orzechów włoskich były strzałem w dziesiątkę. Aby słodyczy stało się zadość pokolorowane zostały lukrem z posypką - wszakże wiadomo, że przede wszystkim konsumuje się oczami. Z efektu jestem bardzo zadowolona i bardzo chętnie poszerzę swoje doświadczenie w tym temacie. 



Składniki na około 20 babeczek:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 3 rozgniecione banany
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2,5 łyżki oleju
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 120 g posiekanych orzechów włoskich

Przygotowanie:
  1. Przygotuj dwie miski. W pierwszej wymieszaj mąkę pszenną. płatki owsiane, cukier, proszek do pieczenia oraz kakao. 
  2. W drugiej misce wymieszaj do uzyskania jednolitej masy roztrzepane jajko, olej, rozgniecione banany i mleko. 
  3. Połącz zawartość obu misek i ponownie dokładnie wymieszaj. Pod koniec dodaj posiekaną czekoladę oraz orzechy.
  4. Wyłóż ciasto do wysokości 3/4 papilotek. Piecz muffiny przez 25 minut w temperaturze 190ºC. 

Przepis zaczerpnięty z "Moje wypieki - Wielki powrót". Dorota Świątkowska

Smacznego!

piątek, 1 kwietnia 2016

Leśny mech - ciasto ze szpinakiem

Ispanaklı Kek 

- tureckie ciasto ze szpinakiem


Jakiś czas temu spróbowałam je po raz pierwszy w japońskiej knajpie. Nie tylko sam kolor ciasta na mnie zrobił wrażenie ale i smak. W poszukiwaniu prawdziwego pochodzenia ciasta okazało się, że ten intensywnie zielony i sycący smakołyk nie pochodzi wcale z Japonii a z Turcji. Oryginalna nazwa ciasta to Ispanaklı Kek. Jak nietrudno się zorientować zielony kolor ciasta uzyskany jest za sprawą zmory większości dzieci w przedszkolu - szpinaku. Jego smak w cieście jest w zasadzie niewyczuwalny, dlatego jest to doskonały sposób na zmianę opinii o zielonych liściach szpinaku wśród najmłodszych. Ciasto przełożone jest mleczną masą śmietankową, a smak subtelnej słodyczy przełamy jest mniej, czy bardziej kwaśnymi owocami, najczęściej granatami. W Polsce wypiek znany jest pod urokliwie brzmiącą nazwą leśny mech. W polskiej wersji ciasta owoce granatu zastępowane bywają przez również doskonale pasujące do całości owoce leśne, takie jak maliny, jagody i jeżyny. W tureckiej wersji na wierzch ispanaklı kek dodawane są orzechy oraz prażone pistacje. Leśny mech to ciasto, które z pewnością wywoła wrażenie, nawet na osobie, która je przygotowuje. W tym przypadku zachęcać do zrobienia nawet nie muszę - samo w sobie zaprasza do przygotowania.


Składniki:
  • 450 g mrożonego i rozdrobnionego szpinaku
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 2,5 szklanki mąki krupczatki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 buteleczka olejku waniliowego
Masa śmietanowa:
  • 500 ml śmietanki 30-36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie serka mascarpone (opcjonalnie)
  • 1 opakowanie śmietan-fixu
Dodatkowo:
  • 1/2 owocu granatu

Przygotowanie:
  1. Rozmrożony szpinak odsącz z wody. Przy pomocy miksera połącz jajka z cukrem do uzyskania gładkiej i jasnej masy. Stopniowo do masy dodawaj olej nie przestając miksować. Na koniec dodaj olejek waniliowy i wymieszaj.
  2. Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 °C. Do masy jajecznej dodaj przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Dokładnie wymieszaj składniki przy pomocy miksera. Dodaj szpinak i wymieszaj całość łyżką tak aby składniki dobrze się ze sobą połączyły. 
  3. Formę o boku 24 cm lub tortownice o tej samej średnicy wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż ciasto do formy i wstaw do piekarnika. Piecz przez około godzinę. Po 50 minutach sprawdź przy pomocy drewnianego patyczka czy ciasto nie przywiera do niego. Pozostaw ciasto do wystygnięcia.
  4. W międzyczasie przygotuj krem śmietanowy poprzez zmiksowania wszystkich składników ze sobą do momentu uzyskania sztywnej masy.
  5. Odkrój 1/3 wystudzonego wierzchu ciasta. Odkrojoną część pokrusz palcami na talerzu. Dół ciasta wyłóż masą śmietanową, następnie pokryj resztą pokruszonego ciasta, lekko dociśnij okruszki. na wierzch wyłóż pestki granatu.

Smacznego!

niedziela, 20 marca 2016

Wołowina w sosie sojowym

Sogogi-jangjorim

- czyli wołowina w sosie sojowym po koreańsku



Sagogi jangjorim to kolejna potrawa typu jorim. Jak wspominałam w przypadku kurczaka na ostro po koreańsku Dak-bokkeum-tang, jorim stanowi pewną grupę potraw, których obróbka polega na długim gotowaniu posiłku, którego w skład wchodzić mogą warzywa - najbardziej popularna jest rzodkiew, czy korzeń lotosu, może być też mięso, w tym również ryby, jak na przykład makrela oraz owoce morza, do przygotowania jorim może służyć również tofu. Bardzo ważny w jorim jest sos, w którym potrawa jest gotowana. Najczęściej w jorim stosowany jest sos sojowy, w Korei zwany ganjang. Jorim jest rzeczownikiem pochodzącym od słowa jorida, które oznacza "gotowanie w gęstej zupie lub sosie". Samo określenie jorim pojawiło się dopiero w XVII wieku właśnie przy okazji przedstawienia przepisu na jangjorim, Wcześniej nazewnictwo kulinarne w Korei nie było sprecyzowane. Jangjorim oznacza danie wykonane najczęściej z wołowiny, ale może być również przygotowane z jajek. Danie jest dosyć słone za sprawą sosu sojowego, dlatego najlepiej podawać potrawę ze świeżo ugotowanym ryżem. 



Składniki dla 4 osób:
  • 800 g wołowiny
  • 1,5 l wody
  • 10 ząbków czosnku
  • 5 cm imbiru
  • 1 ostra papryka
  • 5 łyżek białego wina
Sos sojowy:
  • wywar pozostały z gotowania wołowiny
  • 1/2 szklanki sosu sojowego
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki czerwonego wina


Przygotowanie:
  1.  Do garnka z wodą dodaj, czosnek, imbir, ostrą paprykę, białe wino i doprowadź do wrzenia.
  2. Do gotującej się wody włóż wołowinę. Od czasu do czasu zdejmuj nalot odkładający się w garnku powstały z gotującego się mięsa. Gotuj wołowinę przez godzinę,lub do momentu aż stanie się miękkie.
  3. Wyjmij mięso z garnka i odsącz je na sitku. Odstaw garnek z wywarem, a mięso podziel wzdłuż włókien.
  4. Do odstawionego wywaru dodaj sos sojowy, cukier i czerwone wino. Doprowadź do wrzenia, następnie dodaj wcześniej podzielone mięso.  
  5. Gotuj na wolnym ogniu, aż połowa objętości płyny wyparuje. Jeżeli mięso nie zawierało tłuszczu dodaj odrobinę oliwy. Mięso wtedy będzie delikatniejsze w smaku. Gotową wołowinę podawaj z ryżem. 
Przepis zaczerpnięty - zmodyfikowany z "Potrawy kuchni Koreańskiej"

Smacznego!

wtorek, 15 marca 2016

Japche - makaron sojowy z wołowiną

Japche

- makaron sojowy z wołowiną po koreańsku


Japche, a właściwie japchae to koreańska potrawa przygotowywana tradycyjnie z makaronu sporządzonego ze słodkich ziemniaków, smażona w stylu sir-fry z warzywami. Potrawa nazywana jest również w zależności od regionu chapchae, czy też chop chae. Zazwyczaj do makaronu dodaje się warzywa takie jak cienko pokrojona marchewka, cebula, szpinak, grzyby oraz sos sojowy. Całość jest lekko słodzona cukrem. Jeżeli do makaronu dodawane jest mięso, to jest to wołowina. Danie serwowane jest z nasionami sezamu oraz płatkami chilli. Japche można spożywać zarówno na ciepło jak i na zimno. Danie podawane jest w Korei na specjalne okazję, na przykład podczas przyjęć. Często dodaje się do potrawy obecne sezonowe warzywa. Najczęściej japchae traktowane jest jako przystawka, chociaż może być traktowane jako danie obiadowe. Czasami dodatkowo podawane jest na posłaniu z ryżu, wtedy przybiera nazwę japchae-bap. Jak łatwo się domyśleć "bap" jest koreańskim słowem określającym ryż. Natomiast japchae dosłownie znaczy "mieszanina warzyw". W tym przypadku jest to mieszanina makaronu sojowego, warzyw i wołowiny. Potrawa przypadła do mojego gustu. Przygotowuje się ja stosunkowo szybko, warzywa są chrupkie, a całość nosi lekki zapach sezamu.



Składniki dla 4 osób:
  • 100 g makaronu sojowego
  • 150 g wołowiny
  • 1 mały słodki ziemniak
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka ziaren sezamowych
  • 1/2 marchewki
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 żółtej papryki
  • 1 cebula
  • 5 suszonych grzybów shiitake
  • 1 jajko
  • 1 łyżka prażonych ziaren sezamu (dodatkowo)
Sos:
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka siekanego pora
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • świeżo zmielony pieprz do smaku

Przygotowanie:
  1. Pokrój wołowinę w cienkie plastry, natrzyj mięso przygotowanym sosem. Namocz grzyby shiitake w ciepłej wodzie, następnie pokrój je w cienkie paski. Zalej makaron wrzątkiem i poczekaj aż zmięknie.
  2. Marchewkę, cebulę i paprykę usmaż na niewielkiej ilości oleju sezamowego energicznie mieszając. Zdejmij z ognia.
  3. Na tej samej patelni podsmaż grzyby shiitake dodając 1/2 łyżeczki sosu sojowego.
  4. Wrzuć na patelnie z grzybami shiitake przyprawione mięso, kiedy mięso się usmaży dodaj makaron sojowy. Rozbij jajko i smaż całość przez około minutę. 
  5. Po tym czasie wrzuć odstawione warzywa. Dopraw olejem sezamowym, sosem sojowym z dodatkiem cukru i wymieszaj z ziarnami sezamu. Podawaj od razu.
Przepis zaczerpnięty-zmodyfikowany z "Potrawy kuchni Koreańskiej"

Smacznego!

poniedziałek, 14 marca 2016

Kurczak Kung Pao

Kurczak Kung Pao

- klasyk kuchni syczuańskiej


Kurczak Kung Pao, znany również jako gong-bao należy do jednego z najpopularniejszych dań kuchni syczuańskiej. Ojczyzną potrawy jest Syczuan - prowincja chińska położona w środkowo-zachodniej części kraju. Za autora dania uważa się Dinga Baozhen, który był gubernatorem Syczuanu w okresie rządów dynastii Qing w XIX wieku. Historii na temat powstania potrawy jest wiele, jedna z opowieści głosi, że Ding Baozhen podpatrzył sposób przyrządzania mięsa w jednej z restauracji, czy też zmodyfikował już istniejące syczuańskie danie na sposób, w który jadał na północy Chin, wzbogacając je o lokalne pikantne przyprawy syczuańskie. Rozpowszechnione przez gubernatora danie zaczęto nazywać gongbao od tytułu honorowego Dinga Baozhen. Kung pao tradycyjnie przyrządzany jest z pokrojonego w kostkę mięsa drobiowego z orzeszkami i ostrymi przyprawami. Poraz pierwszy z kurczakiem gongbao miałam do czynienia w Polsce, w bliskim mojego miejsca zamieszkania barze serwującym dania azjatyckie, wyglądał i smakował zupełnie inaczej. Kolejne spotkanie z kurczakiem kung pao odbyło się w samych Chinach. Potrawa przypominała tą znacznie bardziej, jednak obok papryki, zaserwowany został również ogórek. Co przypadło bardzo moim kubkom smakowym. Danie jest lekko pikantne i świetnie nadaje się na szybki obiad w orientalnym stylu. 


Składniki dla 2-3 osób:
  • 1/2 kg mięsa z ud kurczaka
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 4 cm obranego imbiru, pokrojony w plasterki
  • 1 dłuższa papryczka chilli, pokrojona na plasterki
  • 1 cebula, poszatkowana
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w kostkę
  • 1/2 ogórka, bez gniazd nasiennych, pokrojony w grube plastry
  • 1 garść orzechów nerkowca lub ziemnych
  • 5 łyżek sosu ostrygowego
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • olej do smażenia

Przygotowanie:
  1. Pokrojone udka kurczaka oprósz solą i pieprzem, następnie obtocz mące kukurydzianej. Usmaż na złoty kolor i odsącz nadmiar tłuszczu na papierowym ręczniku.
  2. Na niewielkiej ilości oleju podsmaż cienko pokrojone plasterki imbiru, czosnek, poszatkowaną cebulę oraz papryczkę chilli. Jak z patelni zacznie wydobywać się wyraźny aromat wrzuć usmażonego wcześniej kurczaka, orzechy oraz paprykę. Smaż przez chwilę, energicznie mieszając.
  3. Wlej pół szklanki wody do zawartości patelni, dodaj sos ostrygowy, sojowy cukier oraz olej sezamowy. Dodawaj stopniowo 1 łyżkę mąki kukurydzianej wymieszaną z trzema łyżkami wody. Jak tylko całość zgęstnieje zdejmij z ognia. Kurczaka przybierz posiekanym szczypiorkiem i podawaj z ryżem. 
Smacznego!


niedziela, 13 marca 2016

Kanelbullar - szwedzkie bułeczki cynamonowe

Kanelbullar 

- bułeczki cynamonowe ze Szwecji


Smak cynamonu jest powszechnie spotykany w skandynawskich wypiekach. Bułeczki cynamonowe w kształcie ślimaka są jednym z bardzo popularnych przysmaków. W Finlandii serwuje się korvapuusti, co się tłumaczy jako "uderzenie w ucho", w Norwegii podaje się skillingsbolle, a w Szwecji kanelbulle. Kanelbullar jest najlepiej znane ze wszystkich i prawdopodobnie bułki cynamonowe  z krajów sąsiednich właśnie pochodzą ze szwedzkiej wersji wypieku. Sławę na całym świecie kanelbullar zawdzięcza między innymi sieci sklepów Ikea, które serwują bułki reklamując doskonale swój szwedzki wypiek. Bułeczki cynamonowe podawane są w porze śniadania. Trzeba przyznać idealnie komponują się ze smakiem herbaty i kawy. Przygotowanie bułek nie jest trudne, wymaga jednak cierpliwości w oczekiwaniu aż ciasto wyrośnie. W końcu jest to bułka rosnąca na drożdżach. Warto czekać, u mnie trochę cierpliwości zabrakło, przez bułki nie wyrosły tak jak powinny były. Przepis chętnie powtórzę i się poprawię. Zachęcam i Was do przygotowania.


Skład:

  • 400 g mąki pszennej
  • 1 opakowanie suchych drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 5 łyżek stołowych cukru
  • 80 g masła, roztopionego 
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • szczypta soli
  • 1 roztrzepane jajko do posmarowania bułek
  • cukier perlisty lub o grubym krysztale, do posypania
Nadzienie:
  • 100-120 g masła, roztopinego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cynamonu


Przygotowanie:

  1. Rozpuść drożdże w ciepłym mleku. Dodaj roztopione masło, cukier, sól, kardamon i mąkę.Wyrabiaj ciasto do miękkości. Ciasto powinno nie przyklejać do ręki i być elastyczne. Miskę z ciastem nakryj ścierką i odstaw w ciepłe i bezwietrzne miejsce na przynajmniej pół godziny, a najlepiej godzinę. Przez ten czas ciasto powinno podwoić swoją objętość. 
  2. W tym czasie przygotuj nadzienie poprzez dokładne wymieszanie cukru, cynamonu i masła.
  3. Zagnieć delikatnie ciasto i odłóż na kilka minut. Następnie rozwałkuj na blacie oprószonym mąką na prostokąt o wymiarach 60 x 30 centymetrów. 
  4. Rozsmaruj nadzienie na przygotowanym prostokącie, pozostawiając około 2 centymetrowy margines na sklejenie bułki. Margines posmaruj roztrzepanym jajkiem. Ostrożnie zwiń ciasto na rulon zaczynając od dłuższej części, kończąc na marginesie. Przygotowaną roladę pokrój na plastry o grubości 3 centymetrów. Powinno w ten sposób wyjść przynajmniej 20 bułeczek. 
  5. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wyłóż bułeczki w odległości kilku centymetrów od siebie. Jeśli trzeba popraw kształt bułeczek. Pozostaw na blasze przez około 30 minut aby bułki ponownie wyrosły.
  6. Rozgrzej piekarnik do temperatury 250 stopni Celsjusza. Przed włożeniem blachy do piekarnika posmaruj bułeczki roztrzepanym jajkiem i posyp cukrem o grubym krysztale.  
  7. Piecz od 7 do 10 minut, aż bułeczki staną się złociste.

Przepis zaczerpnięty-zmodyfikowany z Mirabelkowy.pl

Smacznego!